Firmy organizują igrzyska dla swoich pracowników

Agnieszka Ostojska
22-06-2001, 00:00

Firmy organizują igrzyska dla swoich pracowników

Międzynarodowe koncerny organizują dla swoich pracowników zawody sportowe, w których biorą udział reprezentacje wszystkich oddziałów firm. Korporacyjne igrzyska pod względem organizacyjnym przypominają często prawdziwą olimpiadę.

Zarządy międzynarodowych firm chcą zintegrować rozsiane po całym świecie zespoły ludzi. Wspólne wyjazdy, pikniki czy bale zbliżają zwykle tylko ludzi z jednego regionu. Okazuje się, że jedną ze skuteczniejszych metod integracji ponadnarodowej są zawody sportowe. Niektóre koncerny — na wzór profesjonalnej olimpiady — organizują korporacyjne igrzyska, w których uczestniczą pracownicy z wszystkich oddziałów.

— Nasza olimpiada odbywa się raz na dwa lata. Ostatnie Alcatel Games odbyły się kilka tygodni temu w Hiszpanii. Pierwsza tego typu impreza miała miejsce w 1993 r. w Belgii. Na kolejną pojedziemy za dwa lata do Włoch — wyjaśnia Roman Sadowski, specjalista do spraw wydawnictw korporacyjnych i sponsoringu w Alcatel Polska, odpowiedzialny za organizację i przygotowanie polskiej drużyny.

Przyznaje, że tegoroczne igrzyska były pierwszymi, w których uczestniczyła reprezentacja polskiego oddziału firmy. Alcatel Polska wystawił drużyny w trzech dyscyplinach: w pływaniu, w siatkówce i w tenisie stołowym. W Alcatel Games na Costa del Sol w 19 dyscyplinach startowało ponad 2,2 tys. firmowych sportowców z 30 krajów.

— Główny pomysłodawca i organizator, Guy Lathouwer, prezydent międzynarodowego komitetu Alcatel Games, za pomocą sportowych rozgrywek chce promować pracę zespołową. Wyniki uzyskane w zawodach są przypisywane całej reprezentacji. Aby dobrze wypaść, trzeba przygotować zawodników nie tylko od strony technicznej i kondycyjnej, ale również taktycznej — dodaje Tomasz Wojtaszek, dyrektor do spraw sprzedaży w Alcatel Polska, kapitan drużyny pływackiej.

Ćwiczenia po pracy

Firmowi sportowcy przygotowują się do zawodów w czasie wolnym. Specjalnie dla nich pracodawcy wynajmują sale sportowe, fundują karnety na siłownię, basen, zgłaszają ich uczestnictwo do międzyfirmowych turniejów.

— Dla naszych piłkarskich reprezentacji wynajmujemy regularnie salę. Zawodnicy uczestniczą regularnie również w rozgrywkach warszawskiej Ligii Let’s Go oraz w Pucharze Reuters’a — tłumaczy Karolina Kołodziejczyk z działu personalnego w Andersen Polska, firmy konsultingowej, która co roku dla swoich konsultantów organizuje rozgrywki piłkarskie.

— Przygotowanie naszych trzech ekip zajęło nam prawie pół roku. Nasi pracownicy spotykali się na treningach po kilka razy w tygodniu. Same zawody trwały dwa dni — dodaje Tomasz Wojtaszek.

Przepustka w świat

Dla pracowników sportowców, uczestnictwo w firmowych zawodach oznacza nie tylko regularne zajęcia sportowe. To również wyjazd za granicę oraz nawiązanie nowych kontaktów z pracownikami z innych krajów.

— Każdy z naszych pracowników może uczestniczyć w rozgrywkach. Jednak o ostatecznym składzie drużyn decydują kapitanowie. Chodzi przecież o to, aby dobrze wypaść — wyjaśnia Karolina Kołodziejczyk.

Aby wystąpić w narodowych barwach reprezentacji, zawodnicy Alcatela musieli przejść eliminacje.

Roman Sadowski przyznaje, że najwyższą, bo czwartą lokatę zajęli polscy pływacy. Jego zdaniem, niskie miejsca zajęte przez polską reprezentację są wynikiem braku obycia z takimi imprezami. W przyszłej edycji mistrzostw zawodnicy będą czuli się już bardziej komfortowo.

Trud organizatora

Dla piłkarzy Andersena najbliższe mistrzostwa odbędą się już w sierpniu w Rydze. Nagrodą dla zwycięskiej drużyny będzie organizacja następnej edycji firmowych rozgrywek.

— Weekend w innym kraju to dla zawodników dodatkowa atrakcja. Dlatego też nasza reprezentacja nie kwapi się do wygranej. Poza tym organizacja tego typu imprez wiąże się z dodatkowym wysiłkiem administracyjnym, który jednak jesteśmy gotowi podjąć — przyznaje Karolina Kołodziejczyk.

W wielu przypadkach centrala firmy finansuje koszty organizacji imprezy. Macierzyste oddziały startujących reprezentacji płacą jedynie za przelot i noclegi swoich zawodników.

— Do organizacji naszych igrzysk zgłasza się ten oddział, który jest w stanie zapewnić sprawną obsługę rozgrywek dla 2,5 tys. osób. Wymagania nie są proste, mimo to chętnych nie brakuje. W 2003 roku Alcatel Games odbędą się we Włoszech, a w 2005 w Austrii. Mamy nadzieję, że w przyszłości infrastruktura polskich obiektów sportowych pozwoli nam również na zorganizowanie igrzysk — dodaje Roman Sadowski.

Agnieszka Ostojska

a.ostojska@pb.pl tel. (22) 611-62-24

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Ostojska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Firmy organizują igrzyska dla swoich pracowników