Jerzy Hausner podpisał dopiero czwarte z 10 potrzebnych rozporzą-dzeń, a już Bruksela ma wątpliwości do ustawy o wsparciu inwestycji.
Teoretycznie Polska mogła zacząć korzystać z funduszy strukturalnych już w styczniu. Brakowało jednak ustaw, rozporządzeń i zatwierdzeń. Ponad pół roku później przyczyna oczekiwania na unijne pieniądze jest wciąż taka sama.
Wolne tempo
8 lipca pisaliśmy o powodach kolejnych opóźnień w uruchomieniu części funduszy strukturalnych skierowanych do przedsiębiorstw. Ministerstwo Gospodarki i Pracy podało wówczas listę 10 rozporządzeń, które muszą wejść w życie, aby Komisja Europejska mogła udzielić notyfikacji pomocy publicznej niesionej w programie Wzrost Konkurencyjności Przedsiębiorstw. Przedstawiony wówczas harmonogram zakładał, że cały proces legislacyjny, włącznie z uzyskaniem zatwierdzenia programów przez Komisję Europejską, potrwa co najwyżej do końca lipca. Nieoficjalnie nikt nie miał już wtedy wątpliwości, że jest to wersja jedynie poprawna politycznie, nie mająca wiele wspólnego z realnymi możliwościami.
— W poniedziałek, 26 lipca, wicepremier Jerzy Hausner podpisał rozporządzenie w sprawie uzupełnienia programu Wzrost Konkurencyjności Przedsiębiorstw. Ogłoszenie go w dzienniku ustaw zajmie prawdopodobnie około 20 dni — mówi Krystyna Gurbiel, podsekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki i Pracy.
W stosunku do pierwotnego harmonogramu opóźnienie wynosi już miesiąc, a to dopiero czwarte z 10 rozporządzeń.
Czarne chmury wiszą też nad przedsiębiorcami starającymi się o dotacje na nowe inwestycje w ramach pierwszego uruchomionego działania programu Wzrost Konkurencyjności Przedsiębiorstw.
Sporne koszty
Wsparcie może tu sięgać wielu milionów euro. Odbyły się już co prawda dwie rundy aplikacyjne, w ramach których wpłynęło około 1500 wniosków (w lutym i czerwcu), jednak przedsiębiorcy muszą czekać na podpisanie umowy o dotację do momentu zakończenia prac legislacyjnych związanych z programem. Tymczasem okazało się, że do ustawy o wsparciu inwestycji, będącej podstawą prawną tego działania, należy wprowadzić nowelizację.
— Komisja Europejska zakwestionowała możliwość dofinansowania w ramach tego działania usług prawnych. Konieczne będzie więc nowelizowanie ustawy. A to potrwa — dodaje Krystyna Gurbiel.