Firmy powinny być powiernikami społeczeństwa

Partnerem publikacji jest IMPACT
opublikowano: 2025-04-11 20:00

Długofalowy sukces w biznesie opiera się na zrównoważonym rozwoju i wartościach demokratycznych – mówi Daniel Sachs, gość Impact’25.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Daniel Sachs to szwedzki lider biznesu, który będzie jednym z mówców podczas nadchodzącej 10. edycji Impactu 14-15 maja. W czasie wydarzenia przedstawi swoje spostrzeżenia m.in. na temat strategii konkurencyjności europejskich firm. W rozmowie z „Pulsem Biznesu” dzieli się spostrzeżeniami na temat zaangażowania biznesu w obronę wartości.

Na Impact’25 będzie pan mówił o konkurencyjności europejskich firm. Czy wartości stanowią czynnik wspierający sukces, czy raczej mogą go utrudniać?

Biznes i wartości są ze sobą nierozerwalnie związane. To właśnie demokracja stanowi fundament długoterminowego sukcesu gospodarczego. W dzisiejszych czasach często skupiamy się na krótkoterminowych korzyściach, takich jak deregulacje czy ulgi podatkowe dla firm. Warto jednak pamiętać, że w perspektywie długofalowej rozwój biznesu zależy od stabilności instytucji i poszanowania wartości demokratycznych.

Aby biznes mógł się rozwijać, potrzebujemy otwartego społeczeństwa i przejrzystej gospodarki o jasno określonych zasadach. Sukces firm nie jest oderwany od ogólnego dobrobytu społecznego — wręcz przeciwnie, to właśnie stabilność i transparentność sprzyjają długofalowemu rozwojowi. Dlatego ochrona wartości demokratycznych leży w dobrze pojętym interesie biznesu. Firmy powinny pełnić funkcję powierników społeczeństwa — to relacja o charakterze wzajemnym, w której biznes i społeczeństwo oddziałują na siebie nawzajem. Jak to może wyglądać w praktyce? Istnieje wiele sposobów działania: firmy mogą wspierać bezstronne inicjatywy na rzecz demokracji, podnosić świadomość obywatelską czy działać na rzecz większej transparentności instytucji publicznych i ich skuteczności. Powinny to robić nie z powodów moralnych czy z poczucia odpowiedzialności, lecz dlatego, że leży to w ich długoterminowym interesie.

Jak rozpoznać, czy zaangażowanie korporacji w promowanie wartości wynika z autentycznych przekonań, czy jest jedynie narzędziem do realizacji własnych celów biznesowych?

Relacja między pieniędzmi a polityką zawsze budziła kontrowersje. Historia pokazuje, że wpływy biznesu na politykę często wiązały się z lobbingiem i dążeniem do realizacji własnych interesów. Dlatego tak ważne jest, aby firmy kierowały się obiektywną prawdą i wspierały niezależne media, zamiast promować określone idee czy partykularne interesy.

Oczywiście lobbing biznesowy istniał, istnieje i będzie istnieć — nie ma w tym nic złego, o ile odbywa się on w sposób transparentny i otwarty. Kluczowe jest, aby organizacje jasno komunikowały swoje interesy i nie działały w sposób, który podważa zaufanie do instytucji demokratycznych.

To cię też zainteresuje: Indo-Pacyfik i globalna równowaga sił. Wyjątkowy wywiad

Liderzy biznesu powinni postrzegać siebie jako interesariuszy demokratycznych społeczeństw, promując wartości demokratyczne zarówno w swoich firmach, jak i w całych branżach oraz społecznościach. Ważnym zadaniem jest również przeciwdziałanie cynizmowi i budowanie mostów między sektorem prywatnym a polityką. Dialog ten powinien obejmować nie tylko potrzeby biznesu, ale także szerokie wyzwania społeczne, takie jak zmiany klimatyczne czy równość społeczna.

Po zwycięstwie Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich klimat polityczny związany m.in. z obszarem D&I zmienił się. Jak zmiana władzy w Stanach Zjednoczonych wpłynęła na korporacyjne działania na rzecz różnorodności i inkluzywności w Europie?

To niezwykle ważne, aby europejski biznes nie podążał ślepo za politycznymi trendami w Stanach Zjednoczonych. Inkluzywność nie jest kwestią ideologiczną ani politycznym gestem — to kluczowy element konkurencyjności i długoterminowego sukcesu firm. Badania jasno pokazują, że organizacje inwestujące w różnorodne i inkluzywne środowiska pracy budują silniejsze, bardziej innowacyjne zespoły, co przekłada się na lepsze wyniki biznesowe.

Obecnie w przestrzeni publicznej toczy się wiele debat na temat merytokracji. W mojej wizji prawdziwa merytokracja opiera się na inkluzywności — zapewnieniu równych szans wszystkim, niezależnie od płci, koloru skóry czy pochodzenia. Tylko wtedy możemy mówić o rzeczywistej konkurencyjności opartej na talentach i umiejętnościach, a nie na ograniczających uprzedzeniach czy barierach systemowych.

Znajdujemy się dziś w kluczowym momencie, w którym musimy udowodnić, że wartości takie jak inkluzywność i różnorodność są uniwersalne — to fundament silnych społeczeństw i gospodarek, a nie jedynie chwilowa moda czy temat poddawany politycznym wahaniom. Europa ma szansę pokazać, że można budować stabilny i konkurencyjny biznes, pozostając wiernym tym wartościom.

Jak organizacje takie jak Daniel Sachs Foundation, Apolitical Foundation, Multitudes i OSF kształtują globalny dialog na temat demokracji?

Daniel Sachs Foundation działa w sposób odmienny od klasycznych fundacji opartych na grantach. Nasze podejście opiera się na budowaniu organizacji i wspieraniu inicjatyw, a nie tylko na ich finansowaniu. Stosujemy model funded activism — strategię, która pozwala na eksperymentowanie, elastyczność i współpracę, aby skutecznie wpływać na rzeczywistość.

Funded activism to podejście, w którym zamiast tradycyjnego finansowania projektów fundacja aktywnie angażuje się w identyfikowanie problemów, opracowywanie rozwiązań, testowanie ich w praktyce i skalowanie najbardziej obiecujących inicjatyw. Dzięki temu możemy dynamicznie reagować na wyzwania i tworzyć długoterminowo niezależne organizacje, które realnie wpływają na demokratyczny krajobraz.

Dobrym przykładem jest nasz program F1RST, realizowany we współpracy ze Sztokholmską Szkołą Ekonomii. Jego celem jest inwestowanie w utalentowane osoby pochodzące z rodzin bez akademickich tradycji i wspieranie ich w rozwoju edukacyjnym oraz zawodowym. Tego typu inicjatywy stanowią fundament prawdziwej inkluzywności — wyrównują szanse i otwierają drogę do kariery osobom z różnych środowisk. To korzyść nie tylko dla tych jednostek, ale także dla firm, które mogą zyskać dostęp do szerokiego wachlarza talentów.

Dlaczego wydarzenia takie jak Impact są kluczowe dla dyskusji o biznesie, demokracji i odpowiedzialności społecznej?

Bez wątpienia stoimy dziś przed wieloma wyzwaniami — zarówno dla systemów demokratycznych, jak i w obszarach takich jak zmiany klimatyczne czy geopolityczne napięcia. Rządy na całym świecie redefiniują swoje priorytety: w USA widzimy wycofywanie się z USAID, w Europie coraz większy nacisk kładzie się na kwestie obronności. W takiej rzeczywistości rola sektora prywatnego staje się kluczowa — firmy muszą angażować się w obszary, w których rządy ograniczają swoje działania, a także brać odpowiedzialność za ochronę wartości demokratycznych. Dlatego tak istotny jest otwarty dialog między różnymi interesariuszami — biznesem, polityką, nauką. Wydarzenia takie jak Impact tworzą przestrzeń do wymiany myśli i doświadczeń, umożliwiając współpracę między sektorami. To właśnie na styku różnych środowisk rodzą się innowacyjne rozwiązania, które mogą realnie wpłynąć na przyszłość demokracji, gospodarki i społeczeństwa.

Daniel Sachs

Założyciel i dyrektor generalny P Capital Partners (PCP) — firmy będącej wiodącym pożyczkodawcą korporacyjnym i strategicznym partnerem finansowym dla przedsiębiorczych oraz rodzinnych firm w Europie Północnej. Pełni również funkcję wiceprzewodniczącego w Open Society Foundations (OSF), największej na świecie prywatnej fundacji działającej na rzecz sprawiedliwości, demokratycznych rządów i praw człowieka. Jest członkiem założycielem Europejskiej Rady Spraw Zagranicznych (ECFR) oraz starszym doradcą w Królewskim Instytucie Spraw Międzynarodowych w Chatham House. Założył również Fundację Daniela Sachsa, Fundację Apolitical oraz Fundację Multitudes – organizacje poświęcone rewitalizacji demokracji i wspieraniu bezstronnej filantropii politycznej.

Możesz zainteresować się również: