Firmy powinny odkryć Amerykę

Polscy eksporterzy podbijają coraz bardziej egzotyczne terytoria. Rządzący zachęcają do interesów w Meksyku, a eksperci BZ WBK radzą pójść jeszcze dalej.

Dzisiaj prawie 80 proc. towarów wyprodukowanych nad Wisłą trafia na unijny rynek. Polscy eksporterzy są silnie uzależnieni od popytu na Starym Kontynencie i ryzykują, że kolejne kryzysy sporo namieszają w ich interesach. Dlatego ekipa rządząca chce nakłonić biznes do dywersyfikacji rynków zbytu. Wicepremier Mateusz Morawiecki obiecuje przedsiębiorcom pomoc w przetarciu handlowych szlaków, a eksperci podpowiadają, gdzie warto robić interesy.

Zobacz więcej

Pexels CC0 License

— Ameryka Łacińska ma 600 mln mieszkańców. Nie widzę powodów, aby nie wykorzystać potencjału tak ogromnego rynku. Wielu firmom z Polski już to się udało — podkreśla Olga Pietkiewicz, szefowa International Desk w BZ WBK.

Przejściowe kłopoty

Do krajów Ameryki Łacińskiej trafia dzisiaj zaledwie 1 proc. polskiego eksportu, choć to i tak blisko dwukrotnie więcej niż przed kryzysem. Do tej pory ten kierunek nie był szczególnie popularny wśród przedsiębiorców, a ostatnio klimat biznesowy w tym regionie nie był najlepszy. Pierwsze półrocze 2016 r. zamknęliśmy sprzedażą towarów do Ameryki Łacińskiej o wartości 3,8 mld zł i odnotowaliśmy w handlu 3,6 mld zł deficytu.

— Wyniki eksportu były w ostatnich miesiącach nieco gorsze z racji słabszej sytuacji ekonomicznej w tych krajach, a co za tym idzie — niższego popytu konsumpcyjnego i inwestycyjnego. Sytuacja zaczyna się teraz poprawiać, co już widać w Brazylii — zwraca uwagę Maciej Reluga, główny ekonomista BZ WBK. Fundamenty gospodarcze Ameryki Łacińskiej mocno podkopał spadek cen surowców oraz ochłodzenie koniunktury w Chinach, gdzie trafia prawie jedna piąta tamtejszego eksportu. W dół region pociągnęły też kryzys polityczny w Brazylii. Według ekonomistów, wiele wskazuje, że najgorsze już minęło.

Niezły Meksyk

Resort rozwoju w gospodarczej strategii wskazał 5 perspektywicznych rynków eksportowych poza Europą. Uwagę rządzących zwrócił Meksyk. To obok Brazylii największy w regionie odbiorca naszych towarów oraz kraj, z którym mieliśmy w ubiegłym roku najwyższą i sięgającą 111 mln USD nadwyżkę handlową. Prawie jedna piąta naszego eksportu na ten rynek to części do aparatury nadawczej i odbiorczej do radiotelefonii, radiofonii i telewizji oraz części i akcesoria samochodowe.

— Około 70 proc. produkcji meksykańskiej branży motoryzacyjnego opiera się na imporcie. Polska jest więc doskonałym partnerem, bo to jedna z naszych specjalności eksportowych — uważa Wojciech Łopatkiewicz z International Desk BZ WBK. Z prognoz Banco Santander wynika, że w tym roku tamtejsza gospodarka urośnie o 2,5 proc., ale w przyszłym lekko spowolni do 2,2 proc. Nadzieją dla wzrostu PKB jest obserwowane ożywienie w USA. Jednak także tam czai się największe ryzyko. Szczególnie jeśli listopadowe wybory wygra republikański kandydat Donald Trump, który jest przeciwnikiem wolnego handlu i imigracji z Meksyku.

Brazyliska samba

Największa gospodarka Ameryki Południowej miała ostatnio pod górkę. Światowy spadek cen surowców, kryzys rządowy i inflacja doprowadziły do recesji. Według ekspertów, teraz będzie już lepiej, a gospodarka w przyszłym roku wróci na 2-procentową ścieżkę wzrostu. Problemy mogą się jednak pojawić, jeśli w USA stopy procentowe pójdą w górę, bo brazylijski bank centralny jest zapatrzony w ruchy Fedu. To szczególnie ważne dla polskich przedsiębiorców, bo jedna piąta eksportu znad Wisły do Ameryki Łacińskiej ląduje właśnie w Brazylii. Dwie grupy towarów z Polski mają tam szczególne wzięcie — wyroby przemysłu elektromaszynowego oraz chemicznego. Według ekspertów BZ WBK, ci, którzy chcą postawić pierwsze kroki w regionie, powinni spróbować w Chile, gdzie biznes jest znacznie łatwiejszy niż w innych iberoamerykańskich krajach.

— Nie bez przyczyny kraj ten jest nazywany „Niemcami Ameryki Południowej”. Wyróżnia go otwartość gospodarki, przejrzystość przepisów oraz stabilność — podkreśla Olga Pietkiewicz.

Unijna umowa o wolnym handlu powoduje zaś, że aż 96 proc. towarów z UE nie jest objętych cłem. Ciemne chmury nad tamtejszą gospodarką zebrały się przez spadek cen miedzi i niższy popyt na ten surowiec z Chile. Przekonał się o tym KGHM, który jest współwłaścicielem złóż w Sierra Gorda. Jednak odpowiednia polityka fiskalna pozwoliła rządzącym uciec przed recesją, chociaż bez poprawy sytuacji w górnictwie ożywienie będzie jedynie umiarkowane.

 

OKIEM PRZEDSIĘBIORCY

Wódka już tam jest

ANDRZEJ SZUMOWSKI, prezes Stowarzyszenia Polska Wódka, wiceprezes Wyborowa Pernod Ricard

Polska wódka ma w Ameryce Łacińskiej ugruntowaną pozycję z uwagi na tradycję i jakość. Jest obecna na wszystkich tamtejszych rynkach. Nie ma jednak rynku danego raz na zawsze i trzeba cały czas trzymać rękę na pulsie. Polscy eksporterzy przywykli do rynku unijnego czy na Wschodzie, mamy programy Go Africa, dużo mówi się o Chinach, a często zapominamy o Ameryce Południowej, która jest jak dwie Europy. Kierując tam swoje pierwsze kroki, warto skorzystać z pomocy naszych ambasad czy tamtejszych w Polsce, a szczególnie z konsulów honorowych, którzy mają świetną sieć kontaktów i rozpoznanie. Koniecznie jest jednak pojechanie tam osobiście i szukanie partnerów, np. w ramach misji gospodarczych. Jeśli Krzysztof Kolumb mógł odkryć Amerykę w XV w., to polscy przedsiębiorcy w XXI w. mogą tym bardziej. Warunkiem jest jednak dobry produkt i przemyślana strategia marketingowa. Polska wódka już tam na nich czeka.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartek Godusławski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu