Firmy powinny się zabezpieczać

Paweł Zielewski
opublikowano: 2000-04-13 00:00

Firmy powinny się zabezpieczać

Części spółek giełdowych przybył nowy czynnik ryzyka

Zdaniem analityków CDM Pekao SA, fakt, że kurs złotego będzie teraz kształtowany już tylko przez rynek, nie powinien wpłynąć na jego kondycję. Jednak pozostawienie kursu naszej waluty jedynie siłom rynkowym i pozbawienie go punktu odniesienia zwiększą zarazem poziom ryzyka na rynku walutowym. Dotyczy to również części spółek giełdowych.

Z drugiej strony, brak wbudowanego w system kursowy mechanizmu dewaluacji znacznie ułatwi realizację polityki inflacyjnej Narodowego Banku Polskiego. Dodatkowo bank centralny nie będzie zobligowany do interwencji na rynku walutowym w przypadku przekroczenia dopuszczalnego pasma wahań przez kurs złotego.

— Prognozy kursu zostaną utrudnione poprzez przekazywanie części wpływów z prywatyzacji na specjalne konto walutowe. Ograniczy to oczekiwania na aprecjację złotego i wzmocni znaczenie czynników fundamentalnych — twierdzą Iwona Pugacewicz-Kowalska i Witold Chuść, analitycy CDM Pekao SA.

Ich zdaniem, ważnym elementem nowej układanki będzie zliberalizowanie przepływów kapitałowych. Zezwolenie na krótkoterminowy obrót depozytowy oraz na zaciąganie krótkoterminowych kredytów (do jednego roku) przez polskie przedsiębiorstwa doprowadzi do pełnej możliwości wykorzystania realnych stóp procentowych. Jednocześnie — twierdzą analitycy CDM Pekao SA — zmiany wymuszą na rodzimych firmach konieczność wzmocnienia pionów zarządzania ryzykiem walutowym.

Spośród spółek giełdowych, uważają specjaliści, najbardziej wrażliwi na te zmiany są emitenci z branży telekomunikacyjnej, KGHM Polska Miedź i dystrybutorzy farmaceutyków.

Do spółek o wyjątkowo dużej tzw. ekspozycji na waluty obce należą TP SA i Elektrim. Z drugiej strony, choć są poważnie zadłużone, część ich zobowiązań jest jednak zabezpieczona przez kontrakty terminowe bądź utrzymywanie depozytów walutowych. Do tego grona można dołączyć też Agorę (zadłużenie i import papierów, ale zabezpieczone), PKN (import ropy, z tym że ryzyko jest przerzucane na klientów) czy Prokom lub Softbank (import podzespołów, ryzyko zabezpieczone).