Kryzys uszczuplił wyceny spółek giełdowych o 32 bln USD. Efekt? Aż 2267 spółek ma więcej pieniędzy niż są warte.
Agencja Bloomberg postanowiła sprawdzić, jak globalny kryzys finansowy wpłynął na wyceny spółek giełdowych. Wynik — aż 2267 z nich jest wartych mniej niż mają gotówki. To osiem razy więcej niż na koniec ostatniej bessy, po której — dla przypomnienia — wartość rynkowa spółek poszybowała o 115 proc.
Wśród spółek, które mają więcej gotówki niż wynosi wartość ich akcji i rynkowa wartość długu, jest m.in. amerykański Bank of New York Mellon Corp. W tym gronie są także: Microsoft, Bank of China, Schroders.
Zdaniem Jean-Marie Eveillarda, szefa First Eagle Global Fund, zasobne w gotówkę spółki pozwalają inwestorom nie płacić za ich przyszłe zyski, otwierając możliwości dla tych, którzy obawiają się skutków deflacji.
— Gotówka jest królem, niekoniecznie dla inwestorów, ale także dla spółek. Dobrze jest siedzieć na tonach gotówki, po pierwsze — po to aby przetrwać, po drugie — aby mieć szanse na atrakcyjne przejęcia lub przyciśnięcie do muru konkurencji — uważa Jean-Marie Eveillard.
Od stycznia globalny indeks MSCI Word, czyli spółek notowanych na rynkach rozwiniętych spadł o 45 proc. — najmocniej od 1970 r., kiedy rozpoczęto szacowanie jego wartości. Spadek spowodował, że wskaźnik cena/wartość księgowa sięgnął 20 listopada 1,17 — najniższego poziomu w historii.