Firmy zamrażają projekty w strefach

Nie wiadomo, do kiedy potrwają zwolnienia z CIT, brakuje też zamówień — dlatego inwestycje się opóźniają. Ale nie wszędzie

Ponure nastroje panują w części specjalnych stref ekonomicznych (SSE). Niektóre nie wydały w tym roku jeszcze ani jednego zezwolenia, a inwestorzy wstrzymują decyzje. Powodów jest kilka.

— Jeden duży projekt przesunął się o kwartał. Firma chce wiedzieć, czy strefy będą działać do 2026 r., czy nie — ujawnia prezes jednej z SSE. — Inwestorzy zastanawiają się, czy zdążą odebrać pomoc publiczną. Zanim zbudują fabrykę i zaczną zarabiać, minie kilka lat. Dlatego wszystkie strefy skoncentrowały się na lobbingu, by przedłużyć ich działanie — mówi Iwona Grajewska z pomorskiej strefy.

Kampania w prasie i telewizji ma zostać zwieńczona dużą konferencją z udziałem znanych osobistości. W styczniu pod obrady rządu trafiły projekty wydłużające funkcjonowanie stref. Pomysłowi resortu gospodarki sprzeciwia się Ministerstwo Finansów. Premier zdecydował, że urzędnicy muszą się porozumieć.

Mało miejsca i klientów

Termin działania stref to niejedyny kłopot. — Mamy problem z inwestorem, który chce wejść do strefy, ale konieczne jest jej poszerzenie. Tymczasem nie nastąpiło jeszcze poprzednie, na które czekamy już od wielu miesięcy — tłumaczy Roman Dziduch, wiceprezes Kostrzyńsko-Słubickiej SSE.

W ostatnie wakacje na poszerzenie czekało aż 10 z 14 stref. Był to efekt braku porozumienia między resortami gospodarki i finansów na temat sposobu obliczania wpływu poszerzenia na budżet. Udało się to ustalić jesienią i od tego czasu doszło do zmian w strefach: krakowskiej, łódzkiej i pomorskiej, a w trakcie konsultacji międzyresortowychsą dokumenty dotyczące stref kostrzyńsko-słubickiej i mieleckiej. Czasem problemem są kwestie biznesowe.

— Przedstawiciele kilku firm stwierdzili, że nie mają tak dużych zamówień, jak się spodziewali, i poprosili o ponowny kontakt w marcu. To kilka mniejszych projektów tworzących po 100-200 miejsc pracy — mówi Wiesław Sowiński z Legnickiej SSE. — Mamy przetargi, ale pierwszy kwartał może być gorszy od ubiegłorocznego — uważa Piotr Wojaczek, prezes katowickiej strefy.

Pozytywne sygnały

Jest jednak kilku optymistów.

— Nie miałem ani jednego negatywnego sygnału — twierdzi Sławomir Majman, prezes Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych. — To będzie dobry rok, choć firmy dopytują o przedłużenie. Np. dwa dni temu rozmawialiśmy z inwestorem, który chce stworzyć 300 etatów, ale uzależnia decyzję od terminu działalności stref — przyznaje Krystyna Sadowska z Krakowskiego Parku Technologicznego.

— Choć kilku inwestorów pytało o datę zakończenia funkcjonowania stref, to rozmawiamy z firmami i mamy nadzieję, że w pierwszym kwartale wydamy zezwolenie. Liczymy na pozytywny oddźwięk kampanii medialnej — mówi Cezary Tkaczyk, prezes SSE Starachowice.

— Jest bardziej intensywnie niż w ubiegłym roku, wydaliśmy już pierwsze zezwolenie, będą kolejne — zapowiada Marcin Kuchciński z Warmińsko-Mazurskiej SSE.

OKIEM EKSPERTA

Złote czasy już były

RAFAŁ PULSAKOWSKI, PwC

Na pewno atrakcyjność stref spada z każdym rokiem, inwestorzy mają coraz mniej czasu na wykorzystanie zwolnień podatkowych. Trudno się dziwić, że realizują tam mniej inwestycji. Z Ministerstwa Gospodarki wychodzi sygnał, by strefy wzmacniać i wydłużać okres ich działania, ale spotyka się to z negatywną reakcją fiskusa. Brak jest jasnego sygnału na zewnątrz, a przecież strefy są jednym z najpoważniejszych instrumentów przyciągania inwestorów. Niewiele robimy w innych dziedzinach, jak upraszczanie zakładania i prowadzenia działalności gospodarczej czy systemowe wspieranie innowacyjności w Polsce. Nie próbujemy wyprzedzać trendów dotyczących kosztów pracy, które mogą rosnąć za szybko w stosunku do wydajności. Możliwe, że kończy się złoty okres inwestycji zagranicznych, który w Polsce trwał od wejścia do UE. Wciąż jedziemy na dobrej opinii, ale nie zastanawiamy się, czym będziemy konkurować za 3-5 lat. Brak długoterminowej wizji, skonkretyzowanej w bieżących działaniach, to dużo większy problem niż liczby obrazujące napływ inwestycji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Firmy zamrażają projekty w strefach