Firmy zapomniały o sieci
Na Zachodzie większość wycieczek rezerwowana jest za pośrednictwem Internetu. W Polsce jeszcze nie wszystkie biura prezentują swoje oferty w sieci.
Tylko nieliczni touroperatorzy sprzedają swoje oferty za pomocą Internetu. Swoje strony WWW mają prawie wszystkie obecne na polskim rynku zagraniczne biura turystyczne. Część z nich nie ma jednak polskich wersji językowych. Spośród największych na naszym rynku organizatorów turystyki, polskie strony oferują swoim klientom Rainbow Tours, Orbis, Scan Holiday i Neckermann.
Posiadanie internetowej witryny w języku polskim nie jest jednak jednoznaczne z możliwością sprzedawania wycieczek za pośrednictwem sieci. Do tego celu trzeba założyć specjalny sklep internetowy.
Dotychczas żadne z dużych biur podróży działających w Polsce nie daje również możliwości zapłacenia za wykupioną wycieczkę kartą kredytową przez przesłanie jej numeru za pomocą Internetu. Większość z nich umożliwia jedynie dokonanie rezerwacji poprzez sieć.
Niektóre biura proponują swoim klientom, aby przesłali swoje dane wraz z numerem wycieczki na ich adres e-mailowy. Taki sposób zakupu wycieczek oferują m.in. biura Neckermann i Rainbow Tours.
Przedstawiciele biur podkreślają, że Internet będzie jednak zyskiwał na ważności jako sposób na sprzedaż ofert wyjazdowych.
— Na razie tylko przedstawiamy naszą ofertę w Internecie. Wkrótce będzie można jednak zarezerwować wycieczkę w trybie on-line — mówi Anna Kwiatkowska z biura podróży Scan Holiday.
Część biur koncentruje się na sprzedaży swoich ofert za pośrednictwem agentów. Umożliwia jednak zapoznanie się z ofertą na stronie internetowej.