Fiskus będzie jeszcze groźniejszy

opublikowano: 06-01-2019, 22:00

Wbrew prawnikom premiera i resortowi przedsiębiorczości Ministerstwo Finansów nie chce zakazać swoim urzędnikom nadużywania prawa

Tuż przed sylwestrem Ministerstwo Finansów (MF) przedstawiło aktualną wersję projektu nowej ordynacji podatkowej. W pierwszych zdaniach jej uzasadnienia czytamy, że ma ona służyć nie tylko poprawieniu poboru podatków ale także zwiększeniu „ochrony podatnika w jego relacjach z organami podatkowymi”. Nowa ordynacja podatkowa ma więc równoważyć interesy fiskusa i podatników oraz gwarantować „równość sił”. Jednak najnowsza wersja projektu, tak samo jak poprzednia (z lipca 2018 r.), nie zawiera bardzo ważnego przepisu chroniącego podatników, a mianowicie zakazu nadużywania prawa przez organy skarbowe. Zapis ten znajdował się w pierwotnym projekcie z 2017 r. ale latem 2018 r. kierownictwo MF go usunęło. Przywrócenia do projektu ochronnej klauzuli domagały się organizacje przedsiębiorców, a także Rada Legislacyjna przy kancelarii premiera oraz Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii. Na próżno. Kierownictwo resortu finansów pozostaje nieugięte. Jak to uzasadnia? „Organy podatkowe działają na podstawie i w granicach prawa. Nie trzeba tego dodatkowo wyjaśniać poprzez zaprzeczenie. Działanie niezgodne z celem przepisów prawa jest działaniem poza granicami prawa” — twierdzą urzędnicy MF.

Teresa Czerwińska, minister finansów, niedawno zapowiadała start przyjaznej
podatnikom strategii 3xP. Zdaniem ekspertów, wyrzucenie przez jej podwładnych z
projektu nowej ordynacji podatkowej przepisu zakazującego urzędnikom skarbowym
nadużywania prawa idzie w poprzek tej strategii.
Zobacz więcej

DYSONANS:

Teresa Czerwińska, minister finansów, niedawno zapowiadała start przyjaznej podatnikom strategii 3xP. Zdaniem ekspertów, wyrzucenie przez jej podwładnych z projektu nowej ordynacji podatkowej przepisu zakazującego urzędnikom skarbowym nadużywania prawa idzie w poprzek tej strategii. Fot. Marek Wiśniewski

Brak symetrii

Ordynacja podatkowa to najważniejsza ustawa regulująca postępowanie fiskusa wobec podatników. Jednak ma tyle wad, że za poprzedniego rządu (PO-PSL) postanowiono napisać ją na nowo i poprawić. Obecny rząd z tym się zgadza.

Cztery lata trwały w MF prace Komisji Kodyfikacyjnej Ogólnego Prawa Podatkowego nad projektem. W jej skład wchodzi prawie 20 znawców prawa podatkowego oraz praktyków rynkowych (podatkowcy z firm doradczych). W 2017 r. przedstawili projekt zawierający m.in. art. 15: „Organy podatkowe nie nadużywają prawa przez działanie niezgodne z celem przepisów prawa”. Zakaz ten wzmacniać miał obowiązek praworządności urzędników, czyli działania zgodnego z prawem i procedurami, braku arbitralności i dowolności w stosowaniu przepisów.

Komisja kodyfikacyjna argumentowała, że zakaz ten równoważy klauzulę przeciw unikaniu opodatkowania, skierowaną przeciwko przedsiębiorcom. Tym bardziej że projekt zwiększa zasięg tej klauzuli, bo np. znosi próg 100 tys. zł rocznych korzyści podatkowych, których uzyskanie warunkuje nałożenie klauzuli, czyli nakaz dopłaty oszczędzonego podatku. Forsowana zmiana spowoduje, że „ścigany” przez fiskusa może być każdy, kto uzyska jakąkolwiek korzyść podatkową, teoretycznie np. wysokości 500 zł czy nawet 100 zł. Mariusz Haładyj, wiceminister przedsiębiorczości, zaapelował do MF o przywrócenie zakazu nadużywania prawa, ponieważ „powinno się stosować środki dyscyplinujące obie strony, a nie tylko podatnika”. Podobnie uważają prawnicy premiera Mateusza Morawieckiego.

MF dba o swoich

Eksperci jednoznacznie domagają się przywrócenia do projektu zakazu nadużywania prawa.

— To ogromnie ważny dla bezpieczeństwa podatników przepis i powinien być w ordynacji. Obecnie urzędnicy skarbówki często nadużywają prawa i je naginają. Jako przykłady można podać wszczynanie postępowań karno-skarbowych w celu zawieszenia biegu terminu przedawnienia, przedłużanie terminów zwrotów VAT, dowolność w ocenie dochowania należytej staranności. Nie wyobrażam sobie, aby w państwie prawa było przyzwolenie na nadużywanie przepisów przeciwko obywatelom czy przedsiębiorcom. Niestety, nierzadko tak się dzieje — mówi Michał Borowski, ekspert BCC.

Poddaje w wątpliwość sens nowej strategii MF czyli 3xP (system podatkowy prosty, przejrzysty, przyjazny).

— Wyrzucenie z projektu nowej ordynacji podatkowej zakazu nadużywania prawa przez urzędników każe wątpić w szczerość intencji strategii 3xP. To niespójne ruchy MF. Równoczesne wzmacnianie zasięgu klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania jeszcze zwiększy dysproporcję siły między fiskusem a podatnikiem. Skarbówka będzie mogła stosować większy arsenał instrumentów przeciwko podatnikom, głównie przeciwko przedsiębiorcom — ostrzega Michał Borowski.

Postępowanie resortu finansów krytykuje także Marek Isański, były przedsiębiorca poszkodowany przez bezprawne decyzje fiskusa (obecnie prezes Fundacji Praw Podatnika).

— Zakaz nadużywania prawa przez skarbówkę był jednym z nielicznych dobrych pomysłów twórców tego projektu. Jest on konieczny w polskich warunkach, gdy jakość przepisów podatkowych jest marna, a praktyki fiskusa godne nagany. Opór MF przeciwko jasnemu zapisaniu w ustawie zakazu nadużywania prawa jest niepokojący. Może wskazywać, że kierownictwo ministerstwa po prostu chce utrzymania status quo, czyli tolerowania łamania prawa przez urzędników skarbowych — uważa Marek Isański.

Wskazuje też na inny potencjalny powód.

— Wprowadzenie do ordynacji zakazu nadużywania prawa pozwoliłoby podatnikom zaskarżać na jego podstawie do sądów decyzje organów skarbowych. Gdyby sądy na jego podstawie uchylały decyzje fiskusa, to podatnicy, którym wyrządzono szkody z powodu nadużycia prawa, mogliby występować z roszczeniami odszkodowawczymi. Ponadto za nadużycia prawa urzędników fiskusa mogłaby ścigać prokuratura — mówi Marek Isański.

Projekt ciągle znajduje się w trakcie uzgodnień i konsultacji. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu