Fiskus będzie miał klauzulę na wszystko

Iwona JackowskaIwona Jackowska
opublikowano: 2014-11-17 00:00

Jeszcze przez rok niektórzy wspólnicy SKA będą cieszyć się z wolności podatkowej. Spółka luksemburska jest ciekawą alternatywą, ale fiskus nie próżnuje

W ciągu dwóch najbliższych lat liczba dedykowanych funduszy inwestycyjnych zamkniętych (FIZ) może się podwoić. Jeśli tak się stanie, będzie to przyrost szybszy niż dotychczasowy. Ponad 400 działających obecnie takich funduszy powstało w trakcie sześciu ostatnich lat. Prognozowane przyspieszenie wynika z coraz niższych barier wejścia w takie struktury, ale ma swoje źródło również w konsekwentnym dążeniu fiskusa do zwalczania optymalizacji podatkowej. Przy kolejnych jej ograniczeniach FIZ, wolny od opodatkowania, stał się atrakcyjną alternatywą dla podatników. Taką wizję dynamicznego rozwoju funduszy dedykowanych ma Marcin Billewicz, prezes zarządu Copernicus Capital TFI SA.

ULGA LOKOMOTYWĄ FIZ:
ULGA LOKOMOTYWĄ FIZ:
Gdyby nie motywy podatkowe, mniej inwestorów zakładałoby FIZ, nawet gdyby jego prowadzenie było darmowe — ocenia Marcin Billewicz, prezes zarządu Copernicus Capital TFI SA. [FOT. ARC] ULGA LOKOMOTYWĄ FIZ: Gdyby nie motywy podatkowe, mniej inwestorów zakładałoby FIZ, nawet gdyby jego prowadzenie było darmowe — ocenia Marcin Billewicz, prezes zarządu Copernicus Capital TFI SA.
ARC

SKA jeszcze przez rok

Aby móc skorzystać z korzyści podatkowych, trzeba spełnić jednak wiele warunków. Przede wszystkim fundusze nie mogą działać w dowolnej formie prawnej. Mariusz Machciński, doradca podatkowy, partner w Stone & Feather Tax Advisory, przypomina, że muszą one emitować akcje. Obecnie najkorzystniejszy jest FIZ, który występuje w roli akcjonariusza spółki komandytowo-akcyjnej (SKA), zarejestrowanejprzed 2014 r. Po pierwsze fundusz jest zwolniony z opodatkowania, po drugie w takim układzie podatkową korzyść mają inwestorzy w FIZ — płacą podatek dochodowy dopiero w momencie wypłaty pieniędzy z funduszu. W ten sposób można go odroczyć, aż do chwili zakończenia inwestycji.

— Wyjście z funduszu oznacza konieczność zapłaty podatku od umorzonych certyfikatów inwestycyjnych — przyznaje Mariusz Machciński.

Zastrzega jednak, że obecne struktury z wykorzystaniem SKA przestaną być atrakcyjne z końcem przyszłego roku. Wtedy wiele z tych spółek, powstałych przed 2014 r., będzie zobowiązanych do płacenia podatku dochodowego od osób prawnych (CIT) na bieżąco, ponieważ po zmianie przepisów SKA ma status podatnika. Istniejące wcześniej spółki, zgodnie z zasadą praw nabytych, są od niego wolne do końca roku obrotowego, w trakcie którego znowelizowano prawo. Ale niektórzy nie są opodatkowani także po zakończeniu przedłużonego roku obrotowego SKA — jeżeli taka spółka zostanie zastąpiona inną o analogicznej specyfice, niebędącą podatnikiem CIT. Szczególnym zainteresowaniem cieszy się ostatnio nowy typ luksemburskiej spółki. Jest to spółka osobowa bez osobowości prawnej (SCSp), a prawne podstawy jej tworzenia dają przepisy wprowadzone w ubiegłym roku. Ma zbliżoną konstrukcję do polskiej SKA i jest transparentna podatkowo — co podkreślają Marcin Billewicz i Mariusz Machciński. Podatki płacą jej wspólnicy, a nie spółka.

— SCSp może emitować papiery wartościowe. Tym samym spełnia wymagania przepisów o funduszach inwestycyjnych, FIZ może być jej akcjonariuszem — wyjaśnia doradca podatkowy.

W przypadku zarządzania majątkiem prywatnym spółka ta jest w Luksemburgu całkowicie wolna od podatku dochodowego. W ocenie Mariusza Machcińskiego fundusze zamknięte będą atrakcyjne tak długo, jak długo jeszcze działają spółki komandytowo-akcyjne podlegające systemowi podatkowemu sprzed nowelizacji. W dalszej perspektywie struktury z FIZ będą wymagały wprowadzenia zmian. Ograniczenia w działaniu takich struktur mogą potencjalnie wprowadzać przygotowane przez ministra finansów przepisy o klauzuli o unikaniu opodatkowania, przewidzianej w projekcie noweli ordynacji podatkowej. Klauzula miałaby obowiązywać od 1 stycznia 2016 r.

— Nie wiadomo, jak w praktyce będzie interpretowana ta klauzula. Czy korzyści z inwestowania z wykorzystaniem FIZ np. w zagranicznych spółkach nie będą traktowane przez fiskusa za obejście prawa — zastanawia się partner w Stone & Feather Tax Advisory. Według niego, przedsiębiorcy w swoich biznesplanach powinni to wziąć pod uwagę, zwłaszcza że budowa takich struktur jest dość kosztowna i złożona organizacyjnie.

Fundusz trzeba utrzymać

Obsługa FIZ nie jest bezpłatna.

— Osoba fizyczna lub prawna, planująca utworzenie dedykowanego funduszu, musi liczyć się z poniesieniem jednorazowo kosztów jego wdrożenia, a potem utrzymania tego wehikułu — wyjaśnia Marcin Billewicz.

Na wydatek jednorazowy składa się wynagrodzenie dla doradców prawnych i podatkowych,którzy przygotowują prawne podstawy do zainwestowania aktywami i opracowują metodę wniesienia ich do funduszu, oraz zapłata dla towarzystwa funduszy inwestycyjnych za utworzenie funduszu, czyli przygotowanie statutu, umowy o współpracy, wdrożenie struktury. Późniejsze stałe koszty są ponoszone na utrzymanie i działanie FIZ. Trzeba wynagradzać TFI za zarządzanie i depozytariusza, opłacać księgowość funduszu i audyt sprawozdań finansowych.

— Obecnie roczny koszt funkcjonowania prostego dedykowanego funduszu inwestycyjnego zamkniętego aktywów niepublicznych, który posiada do pięciu spółek portfelowych i nie prowadzi bardzo skomplikowanych operacji, jest o połowę niższy niż jeszcze kilka lat temu — mówi Marcin Billewicz. Według przedstawiciela Copernicusa, kilka lat temu ten koszt wyniósłby ok. 350 tys. zł.

Jak mówi, na spadek kosztów związanych z tworzeniem FIZ wpłynął przede wszystkim wzrost konkurencji wśród towarzystw funduszy inwestycyjnych, związany ze wspomnianymi korzyściami podatkowymi, jakie mają z tego ich klienci. Poza tym upowszechnienie tego rozwiązania spowodowało spadek cen usług innych podmiotów, świadczących usługi na rzecz funduszy, takich jak np. prowadzenie ksiąg czy audyt.

— W efekcie fundusze dedykowane staniały, stały się dostępniejsze dla małych i średnich firm — podkreśla Marcin Billewicz.

Uważa on, że gdyby nie motywy podatkowe, mniej inwestorów zakładałoby FIZ, nawet gdyby jego prowadzenie było darmowe. Przy obecnym spadku kosztów oznacza on korzyści dla większej grupy przedsiębiorców i dla całej gospodarki.

— FIZ pozwala zatrzymać polskie aktywa w kraju, utrzymać miejsca pracy. Inwestorzy, także zagraniczni, mogą włożyć swój kapitał (udziały, akcje) w taki fundusz, zlecić zarządzanie nimi w określonych projektach, a zakończyć je po kilku latach, np. pięciu — mówi przedstawiciel Copernicusa.

Marcin Billewicz podkreśla, że fundusz taki to obecnie jedyna już możliwa forma planowania podatkowego, która pozwala zatrzymać więcej pieniędzy w firmie na inwestycje. Zarzuca jednak prawu nadmierne wymagania.

— Fundusz, który inwestuje powierzony kapitał w określone przedsięwzięcia, musi uzasadniać, że podjęte działania są prowadzone w interesie klienta, a przecież cechą dedykowanego funduszu zamkniętego jest to, że realizuje ustalenia strategii inwestycyjnej dokonane z klientem. To prawie tak, jakby właściciel firmy powierzył mu kierowanie częścią przedsiębiorstwa — podkreśla Marcin Billewicz.

Przyznaje, że FIZ nie jest tanim rozwiązaniem, ale zapewnia, że nad kapitałem przekazanym funduszowi do zarządzania jest prowadzony nadzór, a audyt odbywa się dwa razy w roku.

 Spółka luksemburska — interpretacje fiskusa

Organy podatkowe otrzymały wiele wniosków o wydanie interpretacji dotyczących opodatkowania luksemburskich SCSp. W większości potwierdzono, że wolne od opodatkowania są polskie podmioty, które wchodzą w jej struktury. Jedna z interpretacji dotyczyła FIZ, który zamierzał zawiązać spółkę osobową prawa luksemburskiego, a potem wnieść do niej akcje (udziały), nabyte w spółkach prawa handlowego z siedzibą w Polsce w zamian za własnościowe papiery wartościowe wyemitowane przez SCSp. Planowano, że stanie się ona większościowym udziałowcem w dwóch polskich spółkach — akcyjnej SKA oraz z o.o. SKA, które zamierzano przekształcić w spółki komandytowe. Komandytariuszem miała zostać SCSp, a komplementariuszem polska spółka z o.o. Fundusz miał być akcjonariuszem SCSp oraz pośrednio udziałowcem w spółkach komandytowych. Wnioskodawca argumentował, że SCSp, która nie podlega w Luksemburgu opodatkowaniu od całości swoich dochodów ze względu na miejsce siedziby lub zarządu, nie będzie podatnikiem CIT w Polsce. Ewentualne zyski realizowane przez polską spółkę komandytową w części alokowanej do funduszu za pośrednictwem zagranicznej SCSp będą stanowiły dochód na poziomie polskiego wspólnika tej spółki, tj. FIZ. Według wnioskodawcy wszystkie przychody funduszu podlegają zwolnieniu z CIT, w tym przychody zagranicznej spółki osobowej, uzyskane w związku z jej udziałem w polskich spółkach osobowych, a także odpowiadające nominalnej wartości własnościowych papierów wartościowych inkorporujących prawa wspólnika z SCSp (akcji) otrzymanych w niej przez fundusz w zamian za akcje polskiej spółki osobowej lub inne składniki majątku. Dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie uznał stanowisko wnioskodawcy za prawidłowe.

Organy podatkowe otrzymały wiele wniosków o wydanie interpretacji dotyczących opodatkowania luksemburskich SCSp. W większości potwierdzono, że wolne od opodatkowania są polskie podmioty, które wchodzą w jej struktury. Jedna z interpretacji dotyczyła FIZ, który zamierzał zawiązać spółkę osobową prawa luksemburskiego, a potem wnieść do niej akcje (udziały), nabyte w spółkach prawa handlowego z siedzibą w Polsce w zamian za własnościowe papiery wartościowe wyemitowane przez SCSp. Planowano, że stanie się ona większościowym udziałowcem w dwóch polskich spółkach — akcyjnej SKA oraz z o.o. SKA, które zamierzano przekształcić w spółki komandytowe. Komandytariuszem miała zostać SCSp, a komplementariuszem polska spółka z o.o. Fundusz miał być akcjonariuszem SCSp oraz pośrednio udziałowcem w spółkach komandytowych. Wnioskodawca argumentował, że SCSp, która nie podlega w Luksemburgu opodatkowaniu od całości swoich dochodów ze względu na miejsce siedziby lub zarządu, nie będzie podatnikiem CIT w Polsce. Ewentualne zyski realizowane przez polską spółkę komandytową w części alokowanej do funduszu za pośrednictwem zagranicznej SCSp będą stanowiły dochód na poziomie polskiego wspólnika tej spółki, tj. FIZ. Według wnioskodawcy wszystkie przychody funduszu podlegają zwolnieniu z CIT, w tym przychody zagranicznej spółki osobowej, uzyskane w związku z jej udziałem w polskich spółkach osobowych, a także odpowiadające nominalnej wartości własnościowych papierów wartościowych inkorporujących prawa wspólnika z SCSp (akcji) otrzymanych w niej przez fundusz w zamian za akcje polskiej spółki osobowej lub inne składniki majątku. Dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie uznał stanowisko wnioskodawcy za prawidłowe.

Nie tylko deweloperka

Na rynku dominują fundusze zamknięte utworzone dla podmiotów z branży deweloperskiej. Zakładanie FIZ stało się ostatnio dość popularne w handlu, szczególnie w sektorze spożywczym oraz wśród firm produkcyjnych. Inwestować można właściwie we wszystko, do FIZ — oprócz pieniędzy — można wnosić wartości materialne i niematerialne, np. znaki towarowe.

Nie tylko deweloperka

Na rynku dominują fundusze zamknięte utworzone dla podmiotów z branży deweloperskiej. Zakładanie FIZ stało się ostatnio dość popularne w handlu, szczególnie w sektorze spożywczym oraz wśród firm produkcyjnych. Inwestować można właściwie we wszystko, do FIZ — oprócz pieniędzy — można wnosić wartości materialne i niematerialne, np. znaki towarowe.