Fiskus odpuszcza słupom

Resort finansów nie chce ścigać papierowych spółek wyłudzających VAT, nawet jeśli mają majątek, i nie widzi powodu, aby robiła to prokuratura

Ministerstwo Finansów (MF) zapewnia, że nie chce, aby w walce z wyłudzaczami i oszustami cierpieli niewinni przedsiębiorcy. Piotr Walczak, wiceminister finansów i wiceszef Krajowej Administracji Skarbowej (KAS), stwierdził ostatnio, że służby podatkowe nie powinny nękać firm przeciągającymi się kontrolami i żądać od podatników dowodzenia niewinności. Nie tylko uczciwie płacący daniny mogą spać spokojnie. Przy ul. Świętokrzyskiej doszli też do wniosku, że nie warto tracić energii na tzw. słupy, które służą wyłudzaniu VAT, bo pieniędzy od nich budżet i tak nie zobaczy.

NOWE OTWARCIE: Zreformowana skarbówka pod wodzą Mariana
Banasia, wiceministra finansów, ma podchodzić w inny sposób do ścigania
oszustów i wyłudzaczy. Fiskus zapowiada nową metodykę kontroli. Szczęśliwie
wybrał moment na rewolucję w służbach fiskalnych, bo podatki płyną do budżetu
szerokim strumieniem. [FOT. WM]
Zobacz więcej

NOWE OTWARCIE: Zreformowana skarbówka pod wodzą Mariana Banasia, wiceministra finansów, ma podchodzić w inny sposób do ścigania oszustów i wyłudzaczy. Fiskus zapowiada nową metodykę kontroli. Szczęśliwie wybrał moment na rewolucję w służbach fiskalnych, bo podatki płyną do budżetu szerokim strumieniem. [FOT. WM] Grzegorz Kawecki

„PB” udało się dotrzeć do notatki naczelnika jednego z urzędów celno-skarbowych (UCS), która zawiera wytyczne MF. Pismo dotyczy postępowań kontrolnych z art. 108 ustawy o VAT. Ten przepis to jedna z najpopularniejszych podstaw wydania decyzji w wyłudzeniach tego podatku. Wytyczne trafiły do kontrolerów w drugiej połowie kwietnia. „Obecnie w kraju prowadzonych jest ok. 1000 postępowań kontrolnych, których zakończenie przewidziane jest wydaniem decyzji podatkowej określającej podatek do zapłaty na podstawie art. 108 ustawy o podatku od towarów i usług. (…) postępowania te powinny zostać przeanalizowanepod kątem umorzenia (…), jeśli z materiału dowodowego będzie wynikało, iż „podatnik” prowadził fikcyjną działalność — brak faktycznej strony postępowania” — czytamy w piśmie naczelnika UCS. Urzędnik informuje również, że intencją resortu finansów jest, aby w przyszłości poszukiwania materiału dowodowego odbywały się w ramach postępowań przygotowawczych. Takie podejście MF dziwi ekspertów podatkowych.

— Jest mi przykro z powodu treści tej notatki. Mam nadzieję, że jest ona tylko niefortunną pomyłką czy przejęzyczeniem. Jak ma się poczuć przedsiębiorca, który dowiaduje się, że przestępcy nie będą ścigani, a ich majątki nie będą konfiskowane — mówi Michał Borowski, partner w Crido Taxand.

Przypomina, że przedsiębiorcy od lat apelują o działania, które skutecznie wyeliminują oszustów z rynku, co pozwoli normalnie prowadzić biznes, a fiskusowi — zbierać należne daniny. — Efektem tego są jednak wzmożone kontrole uczciwych przedsiębiorców — podkreśla Michał Borowski.

…nawet z majątkiem

Jeszcze większe zaskoczenie wywołał fakt, że kontrolerzy mają się nie fatygować, nawet jeśli mogliby odzyskać należny podatek. Chociaż tutaj MF zastrzega, że każdy przypadek trzeba traktować osobno. „Po raz kolejny [dyrektor z MF — red.] polecił też niewszczynanie nowych postępowań, jeżeli z analizy wynika, iż mamy do czynienia ze słupem. Identyczne podejście powinno obowiązywać nawet wówczas, gdy możliwe jest przejęcie środków zgromadzonych na rachunku bankowym fikcyjnego podatnika (w każdej sprawie należy kierować się indywidualnymi przesłankami w tym zakresie)” — czytamy dalej w notatce. Maciej Kacymirow z kancelarii Greenberg Traurig Grzesiak przypomina, że słupy często nie mają żadnego majątku lub są spółkami, które w momencie wydawania decyzji określającej zobowiązanie podatkowe już nie istnieją. Jego zdaniem, decyzja o niekoncentrowaniu kontroli na takich podmiotach wydaje się racjonalna, bo przynosi głównie efekt statystyczny — skarbówka dokonuje ustaleń, które są nie do wyegzekwowania.

— Zaskakuje jednak wyrażona w piśmie sugestia, że postępowania kontrolne nie powinny być prowadzone również w stosunku do słupów posiadających majątek, który mógłby podlegać egzekucji — zwraca uwagę Maciej Kacymirow. Nie tylko jego wątpliwości budzi taka bierność fiskusa, który poleca gromadzenie dowodów, ale już niewikłanie się w kontrole i wydawanie decyzji.

— Rozumiem, że taki materiał ma być pomocny w postępowaniach przeciwko podatnikom, którzy prowadzą biznes, nie uciekają i nieświadomie zostali wplątani w proceder wyłudzania. Od nich można ściągnąć pieniądze — mówi Michał Borowski.

Prokuratorom dziękujemy

Z notatki możemy się także dowiedzieć, że — zdaniem fiskusa — czasu na słupy nie powinna tracić też prokuratura. „W przypadku wystąpienia z żądaniem przeprowadzenia kontroli celno-skarbowej przez inne organy, w tym prokuraturę, należy odmawiać ich wszczęcia. W razie nacisków odesłać prokuraturę do MF. W tym zakresie przygotowywane jest pismo do podpisu przez ministra Banasia [szefa Krajowej Administracji Skarbowej — red.]” — czytamy w dokumencie. To kolejne wytyczne, dla których — zdaniem doradców podatkowych — trudno znaleźć uzasadnienie.

— Nawet prowadzący fikcyjną działalność podmiot został zarejestrowany w KRS i jest zarejestrowanym przez urząd skarbowy podatnikiem VAT. Nie ma więc przesłanek — jeśli dopuści się przestępstwa — aby nic z nim nie robić i odpuszczać ściganie. Jak ma działać przedsiębiorca, który — weryfikując kontrahenta — opiera się m.in. na urzędowych dokumentach? — zwraca uwagę Michał Borowski.

Statystyczna fikcja

Wytyczne dla kontrolerów z ul. Świętokrzyskiej zebrały nie tylko krytyczne recenzje. Zdaniem ekspertów, z budowania sięgających kilkudziesięciu miliardów złotych statystyk wyłudzeń nic nie wynika, bo większość tych pieniędzy nie trafi do państwowej kasy.

— Moim zdaniem, MF chce, aby kontrolerzy zajmujący się — w praktyce bezproduktywnie — takimi sprawami zostali przeniesieni do postępowań, które rzeczywiście, a nie tylko wirtualnie, mogą dać wpływy do budżetu — uważa Radosław Piekarz, doradca podatkowy z kancelarii A&RT.Podatkowi eksperci liczą też, że zapowiedziana zmiana podejścia do ścigania oszustów to nie tylko sposób na lepsze wyniki zreformowanej administracji skarbowej.

— Trzeba mieć nadzieję, że efektem stosowania nowej metodyki będzie skoncentrowanie sił aparatu skarbowego na docieraniu do organizatorów karuzel VAT i zwiększenie skuteczności na tym polu. Gorzej, jeśli uwaga fiskusa skupi się jeszcze bardziej na uczciwych podatnikach, którzy są często nieświadomie wciągani w struktury nakierowane na wyłudzenie VAT, pełniąc rolę tzw. buforów. Od takich przedsiębiorców — prowadzących normalną działalność — najłatwiej egzekwować należności — zwraca uwagę Maciej Kacymirow.

Realny problem z fikcyjnymi fakturami

Najwyższa Izba Kontroli (NIK) w ubiegłym roku alarmowała, że fiskus nie radzi sobie ze słupami. W 2013 r. organy kontroli skarbowej wykryły fikcyjne faktury na kwotę niespełna 20 mld zł, w 2014 r. już na 33,7 mld zł, a rok później ponad 80 mld zł. Ubiegły rok nie przyniósł poprawy — wartość fikcyjnych faktur urosła do 104 mld zł. Na podstawie art. 108 ustawy o VAT wymierzono należny podatek — 2,3 mld zł w 2013 r., 5,2 mld zł w 2014 r. i 4,9 mld zł w pierwszym półroczu 2015 r. Wpłaty do budżetu wyniosły 162,3 mln zł — zaledwie 1,3 proc. kwot wynikających z decyzji wymiarowych urzędów. Niska skuteczność w odzyskiwaniu należnego podatku spowodowała gwałtowny wzrost zaległości. NIK ocenia, że szanse na odzyskanie pieniędzy są niewielkie.Nie ścigać fikcji...

 

OKIEM MINISTERSTWA

Zmiana metod

PRZEMYSŁAW KRAWCZYK, dyrektor Departamentu Kontroli i Analiz Ekonomicznych MF

Zasadą powinno być współdziałanie prokuratury i urzędów celno-skarbowych, utworzonych 1 marca w celu zwalczania wyłudzeń nienależnego zwrotu VAT oraz innych kategorii przestępstw skarbowych. Zamierzamy dokonać istotnej zmiany filozofii działania wobec tzw. słupów podatkowych. Chcemy skupić się na zapobieganiu przestępstwom skarbowym, np. niedopuszczaniu do rejestracji lub wyrejestrowania, a dowody gromadzić w postępowaniach przygotowawczych, a nie administracyjnych, z których dotychczas niewiele wynikało oprócz rosnących ustaleń z art. 108. Pieniądze nie wpływały do budżetu, bo podatnicy nie istnieli.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartek Godusławski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu