Sąd potrzebuje dowodu

Rozmawiał Bartek Godusławski
opublikowano: 15-05-2017, 22:00

3 PYTANIA DO JACKA KAPICY, BYŁEGO WICEMINISTRA FINANSÓW

1 Jak pan ocenia zalecenie przez MF organom kontroli umarzanie postępowań w sprawie tzw. słupów?

Zobacz także
Jacek Kapica
Marek Wiśniewski

Troską ministra finansów są zaległości z tytułu nieuregulowanych zobowiązań podatkowych, których skala rośnie z roku na rok. To w dużej części pieniądze nieściągnięte z tytułu wystawienia decyzji z art. 108, na podstawie którego najczęściej są prowadzone postępowania przeciwko tzw. słupom czy karuzelom VAT-owskim. Wygląda to jednak tak, jakby ministerstwo chciało zbić termometr, który pokazuje narastające zaległości, a nie wyleczyć przyczynę choroby.

2 Skoro zaległości są nie do odzyskania, to może lepiej zrezygnować z fikcji statystycznej i nie tracić czasu kontrolerów?

W postępowaniu przygotowawczym w procesie karnym lub karnym skarbowym, żeby określić skalę uczynku, trzeba mieć kwotę uszczuplenia bądź wyłudzenia VAT, a ona wynika z decyzji organów kontroli. Nie może wynikać tylko z postępowania kontrolnego — taki szacunek nie musi być uznany przez sąd. Dopiero decyzja wymiarowa jest dowodem nadużycia. Dlatego urzędy kontroli skarbowej prowadziły postępowania i wydawały decyzje i stąd taki wzrost zaległości w ostatnich latach. Takie czynności prowadzono również na wniosek prokuratora, podczas postępowania wobec organizatorów procederu.

3 Jakie konsekwencje może mieć odpuszczenie przez urzędy celno-skarbowe postępowań przeciwko tzw. słupom?

Rodzi to pewne ryzyko. Obowiązek podatkowy przedawnia się po 5 latach. Jeżeli postępowania nie będą prowadzone, a prokuratura znajdzie za jakiś czas grupę przestępczą, która dokonywała wyłudzeń VAT, to organy kontroli nie będą w stanie wydać decyzji, a co za tym idzie — nie będzie dowodu przestępstwa, bo ulegnie ono przedawnieniu. Gdy prokurator wnioskuje o wszczęcie postępowania, chce mieć dowód wyłudzenia lub nadużycia i określoną skalę przestępstwa. Sam nie ma kompetencji, żeby określić wielkość wyłudzenia. Podatnik może zaś powiedzieć, że nie popełnił przestępstwa, bo nie dostał żadnej decyzji od organu skarbowego, a gdyby ją dostał, zapłaciłby podatek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rozmawiał Bartek Godusławski

Polecane