Źle napisany przepis jest wykorzystywany przez urzędy skarbowe do blokowania zwrotów VAT.
Z rynku dochodzą niepokojące głosy dotyczące sposobu interpretacji przez niektóre organy skarbowe artykułu 97 ust. 5 ustawy o VAT. Ten kontrowersyjny przepis, mocno krytykowany już na etapie prac parlamentarnych, wprowadził restrykcyjne ograniczenie w zakresie zwrotów podatku VAT w gotówce, godzące w fundamenty systemu VAT — neutralność podatku dla podmiotów gospodarczych. Co więcej, przepis ten stał się też przeszkodą dla wielu średnich i małych przedsiębiorstw w ekspansji na rynki europejskie, ograniczając możliwość skorzystania z dobrodziejstwa w postaci stosowania do wewnątrzwspólnotowych dostaw towarów stawki VAT 0 proc.
Przepis i jego cel
Artykuł 97 ust. 5 wydłużył do 180 dni termin zwrotu podatku VAT wynikającego z nadwyżki podatku naliczonego nad należnym. Przepis ten dotyczy dwóch rodzajów podmiotów, które dokonały rejestracji dla potrzeb transakcji wewnątrzwspólnotowych, a więc uzyskały numer NIP poprzedzony prefixem właściwym dla Polski (PL):
- podmiotów rozpoczynających działalność oraz
- podmiotów, które prowadziły działalność przed rejestracją dla celów VAT UE w okresie krótszym niż 12 miesięcy.
Omawiany przepis został pomyślany jako „zabezpieczenie” przed nieuczciwymi podatnikami, którzy chcieliby wyłudzić od fiskusa nienależne zwroty podatku naliczonego deklarując fałszywe wewnątrz-wspólnotowe dostawy towarów. Niestety, regulacja ta została napisana niechlujnie, jej konstrukcja pozostawia wiele do życzenia i jest wykorzystywana przez władze skarbowe do blokowania zwrotów VAT firmom, które są na etapie inwestycji i ponoszą wydatki na zakup środków trwałych i wartości niematerialnych i prawnych.
Interpretacja
Przepis został zredagowany w taki sposób, że dość łatwo wywieść z niego, iż wszystkie podmioty, które rozpoczynają działalność lub działają krócej niż rok i jednocześnie są zarejestrowane dla celów transakcji wewnątrzwspólnotowych, nie mają prawa do odzyskania nadwyżki podatku naliczonego w formie zwrotu bezpośredniego w okresie krótszym niż 180 dni. Nie ma on zastosowania jedynie wówczas, gdy zainteresowany zwrotem podatnik złoży zabezpieczenie w formie kaucji gwarancyjnej wysokości 250 tys. zł.
Powyższa interpretacja jest możliwa w oparciu o literalne brzmienie omawianego przepisu. Jednakże zupełnie nie wytrzymuje wykładni celowościowej i systemowej. Prowadziłaby wtedy do stwierdzenia, że podatnicy nie są równi wobec prawa, co oznaczałoby, iż omawiany przepis jest niezgodny z art. 32 Konstytucji RP. Taka interpretacja zakłada więc pośrednio nieracjonalność ustawodawcy wprowadzającego świadomie do aktu rangi ustawowej przepis niezgodny z konstytucją. To zaś kłóci się z podstawową zasadą interpretacji aktów prawnych, która zakłada racjonalność ustawodawcy.
W czym tkwi problem
Powyższa interpretacja powoduje stwierdzenie, że inwestor, który założył w Polsce spółkę w celu zakupienia np. biurowca, po to żeby go następnie wynajmować, nie mógłby ubiegać się o zwrot podatku VAT zapłaconego w przypadku zakupu takiego biurowca w terminach 60 dni i 25 dni przewidzianych w art. 87, jeżeli zarejestrowałby się dla celów transakcji wewnątrzwspólnotowych i nie złożył kaucji gwarancyjnej (250 tys. zł). Ta sama spółka mogłaby jednak ubiegać się o zwrot w ciągu 60 lub 25 dni nie wpłacając kaucji, gdyby nie była zarejestrowana dla celów transakcji wewnątrzwspólnotowych. Jest to w oczywisty sposób interpretacja absurdalna i niezgodna z podstawową zasadą równości podatników wobec prawa. Prowadzi bowiem do tego, że pozycja podatkowa podatnika zależy od kwestii formalnej, czyli tego, czy złożył dodatkowe zgłoszenie rejestracyjne (VAT-R/UE), niezależnie od tego, czy dokonywał jakichkolwiek czynności wewnątrzwspólnotowych i czy wystąpił o zwrot nadwyżki podatku naliczonego VAT w oparciu o zaewidencjonowanie wewnątrzwspólnotowych dostaw towarów.
Możliwe rozwiązania
Wydaje się, że możliwe jest zminimalizowanie niekorzystnych konsekwencji związanych ze stosowaniem tego przepisu, jeżeli będzie interpretowany w taki sposób, iż ograniczenia dotyczą jedynie sytuacji, gdy podstawą do zwrotu VAT są wewnątrzwspólnotowe dostawy towarów, natomiast nie ma on zastosowania do zwrotów wynikających z zakupów inwestycyjnych. Nadal będzie to przepis szkodliwy, ale nie będzie można zarzucić mu niekonstytucyjności.
Marcin Chomiuk, menedżer szef zespołu VAT PricewaterhouseCoopers