Fiskus utrudnia handel nieruchomościami

opublikowano: 12-04-2012, 00:00

Skarbówka odmawia interpretacji podatkowych firmom kupującym nieruchomości, przez co blokuje transakcje.

W celu uzyskania pewności co do możliwości odliczenia podatku VAT od zakupu nieruchomości nabywcy potrzebują glejtu bezpieczeństwa, czyli wiążącej interpretacji podatkowej.

Jednakże z jej uzyskaniem mają problemy. Z sygnałów napływających do „PB” wynika, że w takich sprawach organy skarbowe interpretacji po prostu nie chcą wydawać. Z taką praktyką spotkała się m.in. firma doradcza Accreo Taxand, która zwróciła się o interpretację do warszawskiej izby skarbowej.

— Z samych przepisów bardzo trudno jest wywnioskować, czy kupujący nieruchomość może sobie odliczyć VAT. Interpretacja organów skarbowych jest więc konieczna dla zapewnienia bezpieczeństwa fiskalnego takiej operacji. Niestety naszemu klientowi odmówiono interpretacji. Argumentacja organu była kuriozalna. Efekt jest taki, że przeprowadzenie transakcji znacznie się opóźnia. Takie postępowanie fiskusa blokuje obrót nieruchomościami — mówi Paweł Toński, partner w Accreo Taxand.

Błędne koło

Spółka planuje zakup budynku magazynowo-logistycznego wraz z przynależną infrastrukturą(media, ogrodzenie, zbiornik retencyjny) oraz wyposażeniem. Nieruchomość zamierza wynająć klientowi na potrzeby jego działalności gospodarczej. Transakcja kupna — sprzedaży nieruchomości musi być odpowiednio rozliczona na gruncie podatku VAT.

Kupujący domyśla się, że podlega ona 23-procentowej stawce i po zapłaceniu ceny powiększonej o ten podatek będzie miał prawo VAT odliczyć.

Jednak nie chciał ryzykować i wystąpił o interpretację. Zapytał skarbówkę, czy sprzedawca powinien naliczyć 23-procentowy VAT i czy kupujący ten podatek ma prawo odliczyć. Warszawska Izba Skarbowa odmówiła odpowiedzi.

— Izba skarbowa stwierdziła, że nie wyda interpretacji, ponieważ nabywca nie wskazał, czy transakcja jest opodatkowana VAT, a zdaniem fiskusa, powinien to samodzielnie uczynić. To absurdalne. A skąd ma o tym wiedzieć i mieć taką pewność? Przecież aby móc VAT odliczyć, podatek musi być najpierw właściwie naliczony przez sprzedawcę. Unikając odpowiedzi, fiskus przerzuca na spółkę kupującą ryzyko właściwegoopodatkowania sprzedaży nieruchomości. Naszym zdaniem odmowa wydania interpretacji jest bezpodstawna. To nic innego jak czysta złośliwość — mówi Paweł Toński.

Izba wezwała spółkę do uzupełnienia wniosku o wskazanie, czy przedmiotowa transakcja podlega VAT, i od tego uzależniła wydanie interpretacji.

Jednocześnie… zaprzeczyła swoim argumentom. Stwierdziła bowiem, że „obowiązek prawidłowego opodatkowania transakcji zbycia nieruchomościnie ciąży na spółce [kupującej — red.], lecz spoczywa na podmiocie dokonującym dostawy nieruchomości”.

Kupno traci sens

Umywanie rąk przez fiskusa wprowadza chaos na rynku i zakłóca obrót nieruchomościami.

— Odmowa wydania interpretacji dotyczącej sprzedaży nieruchomości oznacza znaczne opóźnienie jej dokonania, a w praktyce uniemożliwia taką transakcję. Można, owszem, złożyć zażalenie, ale organ swoją decyzję potwierdzi. Później można wnieść skargę do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Nim ten sprawę rozpatrzy, może minąć prawie rok. A jeżeli sprawa trafi do NSA, wszystko może zająć nawet półtora roku i dłużej — mówi Paweł Toński.

Jak się zwrócić o interpretację

Indywidualne interpretacje podatkowe w imieniu ministra finansów wydają dyrektorzy izb skarbowych w Warszawie, Poznaniu, Katowicach i Bydgoszczy (w zakresie podatków lokalnych gminy).

Aby uzyskać interpretację, należy złożyć odpowiedni wniosek i zapłacić 40 zł. Pytać możemy o sytuację podatkową dotyczącą stanu zaistniałego (np. inwestycji realizowanych) lub zdarzeń przyszłych (planowanych działań). We wniosku musimy dokładnie opisać sprawę oraz przedstawić własny pogląd podatkowy, czyli np. czy naszym zdaniem podatek trzeba zapłacić i w jakiej wysokości, czy też nie. Jeśli tego nie zrobimy, to interpretacji nie otrzymamy.

Organ skarbowy ma 3 miesiące na wydanie interpretacji. Na odmowę jej wydania (niezależnie od przyczyny) można złożyć zażalenie. Gdy nie zgadzamy się ze stanowiskiem fiskusa zawartym w wydanej interpretacji możemy wnieść skargę do wojewódzkiego sądu administracyjnego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu