Agencja stwierdziła, że oczekuje 2-proc. spadku depozytów w greckich bankach z powodu wyborów wyznaczonych na 25 stycznia. To jednak niewielka zniżka w porównaniu do spadku o ponad 9 proc., jaki odnotowywano w związku z wyborami które miały miejsce dwukrotnie w 2012 r.,
Wyprzedzając potencjalne zagrożenie, cztery największe greckie banki poszukują obecnie awaryjnego wsparcia swojej płynności, które będzie jednak wymagać zatwierdzenia przez Europejski Bank Centralny.
Grecja stoi w obliczu potencjalnego wyjścia ze strefy euro.