Agencja ratingowa Fitch przyznała Katowicom międzynarodowy długoterminowy rating w walucie zagranicznej na poziomie „BBB+” oraz międzynarodowy długoterminowy rating w walucie krajowej na poziomie „A-”. Długoterminowa perspektywa ratingu jest stabilna.
- Ratingi odzwierciedlają dobre zarządzanie budżetowe, niskie zadłużenie, elastyczność finansową dzięki finansowaniu wydatków kapitałowych głównie ze środków własnych oraz poprawę infrastruktury lokalnej. Ratingi biorą również pod uwagę niesprzyjające warunki ekonomiczne w Polsce i stosunkowo wysoką zależność od przemysłu ciężkiego – napisano w komunikacie Fitcha.
Analitycy agencji podkreślają, że w ciągu ostatnich czterech lat budżet Katowice osiągał dobre wyniki. Miasto ściśle kontrolowało budżet. Dochody zrealizowane były wyższe od kwot planowanych. Dochody bieżące rosły szybciej niż wydatki operacyjne co wpłynęło na znaczną poprawę bilansu operacyjnego.
- Pomimo pogorszenia warunków ekonomicznych w kraju oraz restrukturyzacji przemysłu w regionie, zarówno Śląsk jak i Miasto Katowice należą do najbogatszych w Polsce. Gospodarka Regionu osiąga lepsze wyniki ekonomiczne w porównaniu do średnich krajowych, a stopa bezrobocia jest znacznie niższa niż średnia dla Polski – głosi komunikat Fitcha.
Analitycy zwracają uwagę, że do 2000 roku Katowice nie korzystały szeroko z kredytów na finansowanie wydatków inwestycyjnych. Wydatki kapitałowe były finansowane głównie ze środków własnych oraz z pożyczek preferencyjnych z WFOŚiGW. Poziom zadłużenia miasta jest bardzo niski. Nie przekracza 10 proc. dochodów bieżących.
Agencja Fitch podkreśla, że miasto realizuje obecnie program inwestycyjny, którego celem jest poprawa lokalnej infrastruktury i stworzenie sprzyjających warunków dla rozwoju lokalnej gospodarki. Program jest finansowany z kredytu EBI, z budżetu centralnego oraz funduszu ISPA.
- Można spodziewać się wzrostu poziomu zadłużenia w związku z realizacją ambitnego programu inwestycyjnego. Istnieje jednak ciągle znaczna przestrzeń dla jego wzrostu – głosi komunikat Fitch.
MD