Flauta na rynku funduszy

JAG
opublikowano: 18-10-2011, 00:00

We wrześniu klienci wycofali z TFI 48,6 mln zł, dużo mniej niż w sierpniu. Ale na masowy powrót inwestorów nie ma co liczyć.

Po burzliwym sierpniu, gdy klienci wycofali z funduszy inwestycyjnych 2,3 mld zł, wrzesień przyniósł uspokojenie. Odpłynęło 48,6 mln zł — wyliczyły Analizy Online. Najwięcej z mieszanych (831,6 mln zł). Nieco lepiej wypadły akcyjne, do których klienci wpłacili 1,8 mld zł, a wypłacili 2,3 mld zł. Saldo: -0,5 mld zł, było trzykrotnie lepsze niż w sierpniu.

— Klienci, którzy chcieli zrezygnować z funduszy akcyjnych, zrobili to już w sierpniu. Ci, którzy pozostali, to prawdziwi koneserzy. Doświadczeni i opanowani inwestorzy, którzy nie reagują gwałtownie na zmiany koniunktury — mówi Marlena Janota, dyrektor sprzedaży i marketingu BZ WBK TFI. We wrześniu zakończyła się dobra passa funduszy pieniężnych. Klienci wycofali z nich 228 mln zł. Rewelacyjną sprzedaż zanotowały dłużne: 1,2 mld zł, ale zawdzięczają to transakcjom w ramach grupy PZU. W ocenie przyszłości zdania są podzielone. Optymiści uważają,że najgorsze mamy już za sobą, ale awersja do ryzyka utrzyma się na relatywnie wysokim poziomie.

— Do końca roku możemy liczyć na pozytywny scenariusz. Co prawda nie można oczekiwać masowego powrotu inwestorów do funduszy agresywnych, mimo stosunkowo stabilnej sytuacji na giełdach w ostatnich tygodniach, ale mogą oni chętniej angażować się w fundusze dłużne. Spodziewamy się, że rywalizacja banków o depozyty nie będzie trwała zbyt długo, a przy kolejnych odczytach inflacji może wrócić temat redukcji stóp procentowych, co dodatkowo wzmocni zainteresowanie funduszami obligacji.

Natomiast fundusze akcji mogą cieszyć się zainteresowaniem wytrawnych inwestorów — Adam Johaniuk, dyrektor ds. sprzedaży PKO TFI. Pesymiści zakładają, że negatywne nastroje klientów będą się utrzymywać.

— W najbliższym czasie spodziewamy się utrzymania ujemnego salda. Spadające indeksy, mało zachęcające informacje w mediach skutecznie odstraszają inwestorów. W sytuacji, gdy indeksy zaczną wzrastać i poprawi się ogólna koniunktura na rynku finansowym, zadziała psychologia i inwestorzy powrócą do inwestycji w fundusze — Artur Bobołowicz, zarządzający aktywami w Copernicus TFI. Podobnego zdania jest Marcin Bednarek, członek zarządu BPH TFI, który nie przewiduje gwałtownego wzrostu zainteresowania akcyjnymi.

— Sytuacja na rynku akcji jest bardzo niepewna. Biorąc pod uwagę problemy zadłużeniowe niektórych krajów europejskich i ostatnie doniesienia o chęci obniżenia ratingu dla Francji i Niemiec, nastroje inwestorów mogą w dalszym ciągu być negatywne — mówi Marcin Bednarek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JAG

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu