Flotowy wielki brat

MIB
13-12-2012, 00:00

KOMENTARZ

JANUSZ KOWALIK

członek zarządu Polskiego Związku Wynajmu i Leasingu Pojazdów, prezes Arval Service Lease Polska

Wszyscy szukają oszczędności. Także właściciele flot. Najprostszą metodą optymalizacji kosztów posiadania aut jest… ich sprzedaż. Wtedy obniża się koszty paliwa, serwisów, ubezpieczeń itp. Pozostaje jednak pytanie, czy taka decyzja pozwoli firmie funkcjonować równie wydajnie? Czy obniżenie nakładów na służbowe auta nie obniży także przychodów firmy? Są granice kosztów, których nie można przekroczyć, by zachować należytą jakość obsługi.

A gdyby nie redukować wielkości floty i nadal uzyskiwać oszczędności? Na pozór absurdalne, ale z pomocą nowych technologii możliwe. Telematyka — bo o niej mowa — od kilku lat rewolucjonizuje rynek motoryzacyjny i poprawia efektywność flot. Pierwotnie jej zastosowanie ograniczało się do transportu drogowego, gdzie jest nieocenionym narzędziem wspierającym logistykę. Szybko okazało się jednak, że równie skuteczna może być w przypadku aut osobowych.

Jak to działa? Najłatwiej wyjaśnić to na przykładzie systemu „Measure & Management” wdrożonego przez naszą firmę. Rozwiązanie to sprowadza się do wykorzystania instalowanego w pojeździe urządzenia telematycznego, które komunikuje się z magistralą CAN, skąd pobiera sygnały i parametry użytkowe samochodu. Następnie, wykorzystując sieć GSM, przesyła dane do bazy serwerów, które konwertują je do czytelnych tabel i wykresów przedstawianych finalnemu odbiorcy w aplikacji online. Dzięki temu można śledzić dane w czasie rzeczywistym i sięgać do historii danych eksploatacyjnych każdego pojazdu.

Dane telematyczne mogą być jednak bezużyteczne, jeśli nie będą odpowiednio interpretowane i analizowane. Do tego niezbędne jest know-how w zakresie zarządzania flotą. Dopiero wtedy takie raporty mogą być skutecznym narzędziem optymalizującym koszty i poprawiającym wskaźniki bezpieczeństwa.

Z telematyki każda firma użytkująca pojazdy służbowe może czerpać korzyści. Dotyczy to nie tylko biznesu, ale i firm z sektora publicznego. Zainteresowanie tych podmiotów outsourcingiem floty jest na razie znikome, mimo oczywistych zalet finansowych i operacyjnych, co potwierdza ponad stutysięczna flota pojazdów zarządzanych przez firmy zewnętrzne. Zważywszy jednak na powszechny nacisk na optymalizację kosztów w administracji publicznej, rozwiązania telematyczne wydają się najwłaściwsze ze względu na prostotę wdrożenia i szybki zwrot z inwestycji. Do najszybciej uzyskiwanych korzyści należą niższe koszty paliwa i eksploatacji pojazdu osiągane za sprawą zmiany stylu jazdy i zachowań kierowców oraz monitoringu ich umiejętności.

Precyzyjna diagnoza powstawania kosztów we flotach musi bazować na realnych danych o użytkowaniu aut, a te można uzyskać wyłącznie w samych pojazdach, o czym szczegółowo opowiada właśnie telematyka.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MIB

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Flotowy wielki brat