Notujemy rosnące zainteresowanie usługami wynajmu długoterminowego. To ożywienie widoczne w pierwszym kwartale 2010 r. jest naturalnym procesem, którego się spodziewaliśmy, choć liczyliśmy na znacznie więcej. Należy pamiętać, że procedury przetargowe dotyczące wymiany kilkudziesięciu czy kilkuset samochodów trwają nawet do kilku miesięcy. Patrząc na liczbę toczących się postępowań, można powiedzieć, że coraz więcej firm zaczyna wymieniać samochody. Wymiana floty jest często działaniem wyprzedzającym faktyczne inwestycje firm, wszyscy więc czekamy na znaczną poprawę koniunktury w działaności naszych klientów.
Jeszcze w tym roku rynek wynajmu długoterminowego powróci do dwucyfrowych wzrostów. Myślę, że można mówić o dynamice rzędu 10-15 proc.
