Fota potrzebuje inwestora

Jest plan, brakuje pieniędzy. Prezes deklaruje, że chętnemu wesprzeć spółkę pomoże także jego rodzina.

We wrześniu mija rok, od kiedy sąd ogłosił upadłość Foty, giełdowego dystrybutora części samochodowych. Ochrona przed wierzycielami trwała tylko trzy miesiące, więc końcówka zeszłego roku była dramatyczna. Jakubowi Focie, prezesowi spółki, udało się jednak przyciągnąć wierzycieli do stołu negocjacyjnego i nakłonić, by nie wydawali spółki komornikom. Firma jest winna bankowi Raiffeisen Polbank około 22 mln zł, Citi Handlowemu 16 mln zł, a BZ WBK — 20 mln zł.

book icon
Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie Subskrypcja PB
Premium Offer
Poznaj „PB”
79 zł 7,90 zł / miesiąc
przez pierwsze 3 miesiące
Chcesz nas lepiej poznać? Wypróbuj dostęp do pb.pl przez trzy miesiące w promocyjnej cenie!
WYBIERZ
Rabat 30%
Basic Offer
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł / rok
Skorzystaj z 30% rabatu
Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok. Zaoszczędzisz 285 zł.
WYBIERZ