Francja: O godz. 19.00 frekwencja w referendum wyniosła 66,24 proc

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2005-05-29 20:27

Według danych francuskiego MSW, do godz. 19 w niedzielę frekwencja w referendum konstytucyjnym na terenie Francji metropolitarnej wyniosła 66,24 proc. Jest to wyrazem znacznej mobilizacji elektoratu,  większej niż w referendum w 1992 r., w którym zaakceptowano traktat z Maastricht - podało francuskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych.

Według danych francuskiego MSW, do godz. 19 w niedzielę frekwencja w referendum konstytucyjnym na terenie Francji metropolitarnej wyniosła 66,24 proc. Jest to wyrazem znacznej mobilizacji elektoratu,  większej niż w referendum w 1992 r., w którym zaakceptowano traktat z Maastricht - podało francuskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych.

Do godz. 19, na godzinę przed zamknięciem większości lokali wyborczych, a na trzy godziny przed ich zamknięciem w Paryżu i Lyonie, oddały głos 2/3 Francuzów uprawnionych do głosowania.

Instytut sondażowy CSA przewiduje w związku z tym, że końcowa frekwencja wyniesie ok. 75 proc., a instytut Ipsos mówi o co najmniej 76 proc.

Wcześniej, po ogłoszeniu danych dotyczących frekwencji do godz. 12, które wskazywały już na znaczną mobilizację Francuzów, premier Francji Jean-Pierre Raffarin ocenił wysoką frekwencję jako dobrą wiadomość i sukces demokracji.

"Jesteśmy narodem europejskim, który rozstrzyga o swej przyszłości. Francuzi podejmują odpowiedzialność i traktują ją poważnie. Już to samo w sobie jest dobrą wiadomością" - powiedział Raffarin w swej rodzinnej miejscowości Chasseneuil-du Poitou.

Do południa w niedzielę głosowało w referendum 25,8 proc. elektoratu.