Francja ratuje Credit Lyonnais

Małgorzata Birnbaum
opublikowano: 2003-09-03 00:00

Francuscy podatnicy zrzucą się na 575 mln USD, które Credit Lyonnais zapłaci, aby polubownie zakończyć grożący mu w USA proces.

Przedstawiciele ministerstwa finansów i Credit Lyonnais podpisali z sądem w Los Angeles ugodę — zapłacą 575 mln USD (2,3 mld zł) w zamian za zaniechanie procesu przeciwko francuskiemu bankowi oskarżanemu o przejęcie kontroli nad Executive Life, kalifornijską firmą ubezpieczeniową w latach 90. — doniósł francuski dziennik „La Tribune”.

Ówczesne prawo zezwalało zagranicznym firmom na posiadanie maksymalnie 25 proc. ubezpieczycieli. Bank ukrywał swoją rolę i działał za pośrednictwem podstawionych spółek. W razie uznania go za winnego, kalifornijski sąd mógłby ukarać go nawet odebraniem licencji na działalność w USA, o czym w liście do Izby Reprezentantów poinformował 7 sierpnia Alan Greenspan, szef rezerwy federalnej. Tymczasem działalność w USA przynosi 10 proc. zysku netto banku, który w 2002 r. wyniósł 938 mln EUR (4,1 mld zł).

Francuscy podatnicy znów pomogą bankowi, chociaż teraz jego właścicielem jest Credit Agricole, ponieważ w latach, gdy doszło do przestępstwa, bank należał do państwa. Znów — bo już w 1995 r. rząd wspomógł bank kwotą 16,5 mld USD (66 mld zł), aby uratować go od bankructwa spowodowanego zbyt rozrzutną polityką ekspansji, dzięki której Credit Lyonnais był największy w Europie.

To nie najlepszy czas na dodatkowe wydatki — Francja spiera się właśnie z Unią Europejską o tegoroczny deficyt budżetowy, który szacuje na 4 proc. PKB. Limit unijny to 3 proc. PKB i Francja drugi rok z rzędu go przekroczy przebijając Niemcy, w których deficyt ma sięgnąć 3,8 proc. PKB.