Francuski restaurator zakazał komórek, ketchupu i Coca-Coli

Katarzyna ŁasicaKatarzyna Łasica
opublikowano: 2017-10-03 13:15
zaktualizowano: 2017-10-03 13:16

Właściciel restauracji na południu Francji wprowadził w swoim lokalu zakaz korzystania przez gości z telefonów komórkowych, co miałoby ożywić atmosferę, informuje thelocal.fr.

Ponadto restauracja Petit Jardin zaprzestała serwowania ketchupu oraz Coca-Coli.
Hean-Noël Fluery, który jest właścicielem niewielkiej restauracji we wsi Saint-Guilhem-le-Désert podkreśla, że zakaz ma przede wszystkim na celu zapewnienie biesiadnej atmosfery w lokalu.

W przypadku złamania zakazu wykorzystywany jest system zaczerpnięty z futbolu – kelner nie zawaha się użyć gwizdka i żółtej kartki, gdy zobaczy gościa korzystającego z komórki. Ponowne upomnienie oznacza już czerwoną kartkę oraz prośbę o opuszczenie restauracji.

Pracownicy Petit Jardin już wyprosili kilku gości.

- Niektórzy odmówili odłożenia swoich telefonów. Powiedzieli, że nie podoba im się ta zasada i wyszli. Nie przeszkadza mi to. Wolę, żeby jedli w innej restauracji. We wsi są trzy – powiedział Hean-Noël Fluery w rozmowie z The Local.

Restauracja Petit Jardin
Restauracja Petit Jardin
Google Maps