Francuzi nie wierzą w Polskę

Marcin Zieliński
opublikowano: 06-05-1999, 00:00

Francuzi nie wierzą w Polskę

Podczas gdy niemieccy asekuratorzy podbijają nasz rynek, obecność Francuzów topnieje. Część przedstawicieli branży ma jednak nadzieję, że wycofywanie się francuskich firm zostanie zahamowane. Temu m.in. służyła wizyta polskiej czołówki ubezpieczeniowej nad Sekwaną.

Od 3 do 6 maja Dni Polskie w Paryżu miały silny akcent ubezpieczeniowy. Nad Sekwaną o szansach rozwoju ubezpieczeń dyskutowali m.in. Danuta Wałcerz, szef nadzoru ubezpieczeniowego, Jerzy Wysocki, prezes ubezpieczeniowego samorządu i kilku prezesów największych towarzystw.

Państwowi — opieszali

Francuzi zainwestowali w polskie ubezpieczenia około 44 mln zł, Niemcy — czternaście razy więcej, czyli blisko 630 mln zł.

— Dla niemieckich firm ubezpieczeniowych, które w większości kontroluje prywatny kapitał, umocnienie się w Polsce jest atrakcyjne nie tylko z uwagi na nasz rynek. Oni patrzą dalej — na kraje na wschód od nas. Inaczej jest we Francji, gdzie państwo jest nadal poważnym udziałowcem w spółkach. Wyjątek to AXA, firma całkowicie prywatna i działająca w amerykańskim stylu. Państwo jako akcjonariusz spowalnia procesy decyzyjne — uważa Ryszard Micyk, szef Reliance National Polska.

Francuskie obawy

Francuzi ne wierzą w nasz rynek.

— Ubezpieczyciele traktują polską scenę asekuracyjną jako na wpół dziką. Stawiają na inwestycje w prostą dystrybucję — sieci supermarketów. Z wyrafinowanymi usługami, jakimi jest sprzedaż polis, wolą nie wchodzić do Polski — mówi Leszek Skop, członek zarządu Cardif Polska (100-proc. własność francuskiego Cardif).

Szef polskich spółek niemieckiego Interu uważa, iż opieszałość francuskich ubezpieczycieli wynika z ich słabego zainteresowania inwestycjami w Polsce.

— Ubezpieczyciele i bankowcy znad Sekwany nie są u nas aktywni. Myślę, że powodem jest przede wszystkim brak wolnych kapitałów — mówi Mirosław Roguski, prezes Inter Polska i Inter Polska Życie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Zieliński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Francuzi nie wierzą w Polskę