Frankobiorcy znów się martwią

DI
18-03-2009, 09:56

Polska waluta rozpoczęła środę od spadków. Na chwilę przed godziną 10. euro zyskuje do złotego 0,93 proc., dolar amerykański 1,15 proc., a frank szwajcarski 1,11 proc.

Negatywny sentyment do złotego może zmienić się dość szybko, tak jak i pogłębić. W środę poznamy powiem wiele informacji ze świata finansów, m.in. z Wielkiej Brytanii (Publikacja raportu z ostatniego posiedzenia BoE, stopa bezrobocia) oraz ze Stanów (wnioski o kredyt hipoteczny, inflacja CPI w lutym, saldo rachunku obrotów bieżących w III kw.). O godz. 14. poznamy inflację PPI w lutym w Polsce oraz wielkość produkcji przemysłowej.

"Nie liczyłbym na to, aby dziś albo jutro złoty umocnił się poniżej 4,49 za euro, raczej będzie zmierzał do poziomu 4,55" - powiedział niezależny analityk finansowy Marek Rogalski w komentarzu dla agencji ISB.

Tymczasem jednak kurs eurodolara rano znalazł się na poziomie najwyższym od stycznia br., tj. ok. 1,305 USD. Teraz za euro płacimy na rynku międzybankowym 4,54 zł, za dolara 3,49 zł, a za franka szwajcarskiego 2,96 zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Prawo / Frankobiorcy znów się martwią