Free-to-play napędza Vivid Games

Mariusz GawrychowskiMariusz Gawrychowski
opublikowano: 2015-08-12 22:00

Po przejściu na darmową dystrybucję bydgoskie studio rośnie jak na drożdżach. Kolejny bieg wrzuci po premierze „Real Boxing 2”.

Mija rok od czasu, gdy Vivid Games — bydgoski producent gier na platformy mobilne — zdecydował, że nie będzie sprzedawał swoich produktów, lecz dystrybuował w modelu free-to-play (gra jest dostępna za darmo, a później gracze mogą dokupić dodatkowe elementy). Ta decyzja okazała się strzałem w dziesiątkę. Spółka pokazała właśnie najlepsze w historii wyniki za pierwsze półrocze — 8 mln zł przychodów i 2 mln zł zysku, a to dopiero początek wzrostu.

— Dzięki przejściu na model free-to-play możemy liczyć na większe przychody niż te, które uzyskalibyśmy z normalnej sprzedaży gier — mówi Remigiusz Kościelny, prezes Vivid Games.

Głównym produktem studia jest gra sportowa „Real Boxing”. Pobrało ją do tej pory 25 mln graczy, a regularnie gra 3-3,5 mln osób na całym świecie. Została wydana jako gra sprzedawana w sklepach z aplikacjami na smartfony. Ponad rok temu Vivid zdecydował się jednak przerobić ją na darmową. Udało się, ale z uwagi na pierwotną konstrukcję tytuł ma ograniczone możliwości zarabiana w modelu free-to-play.

— Tych ograniczeń nie będzie miał „Real Boxing 2”, nad którym kończymy prace. Niedługo powinny rozpocząć się testy — mówi prezes Vivid Games. Liczy, że dzięki nowemu tytułowi, który do sprzedaży trafi już za kilkadziesiąt dni, wzrośnie średni przychód generowanymiesięcznie przez jednego gracza. Przyzwoitym poziomem na rynku mobilnym jest 1 USD miesięcznie. Do tej wartości Vivid zamierza dążyć. — „Real Boxing 2” jest grą dłuższą od pierwszej części i ma rozbudowany tryb rozgrywki wieloosobowej. To wszystko ma za zadanie jak najdłużej utrzymać gracza — podkreśla Remigiusz Kościelny. W lipcu kierowana przez niego spółka pozyskała 10 mln zł z emisji akcji. Pieniądze zamierza przeznaczyć nie tylko na rozwój nowych tytułów i przejęcia innych firm z branży, ale także na wydatki marketingowe. Do tej pory Vivid Games rozwijał się organicznie i nie stymulował szybkiego przyrostu liczby graczy. W drugiej połowie roku ma się to zmienić — spółka zacznie kupować reklamy w innych grach. To sprawdzony w branży sposób na pozyskanie wielu nowych użytkowników. Dodatkowo na przyszły rok studio planuje premierę dwóch nowych gier. Pierwsza, „Metal Fist”, to połączenie strategii i gry sportowej. Druga, „Real Casino”, ma być próbą wejścia do nowego segmentu gier mobilnych.