Freelancerzy dbają o rozwój i relacje

opublikowano: 06-06-2018, 22:00

Za trzy lata liczba wolnych strzelców w Polsce przekroczy milion osób. 200 tys. z nich będzie specjalizowało się w elektronicznych usługach dla biznesu.

Na freelancing, czyli pracę bez etatu, decyduje się coraz więcej Polaków. Wynika to przede wszystkim z faktu, że wciąż pojawiają się nowe zawody, które można wykonywać zdalnie, np. jako specjalista.

— Aktualnie w charakterze freelancera pracuje około 3 proc. ogółu zatrudnionych w Polsce, podczas gdy w Europie wolnych strzelców jest ponad 15 proc., a w USA — 22 proc. — zwraca uwagę Przemysław Głośny, prezes zarządu firmy Useme.

Prognozy jego firmy wskazują na to, że w ciągu kolejnych trzech lat ten odsetek w naszym kraju zwiększy się do ok. 10 proc., czyli ponad miliona osób. Do tego grona będziemy mogli zaliczyć przede wszystkim osoby pracujące na własny rachunek, poza biurem.

— Odrębną część stanowią freelancerzy zajmujący się elektronicznymi usługami dla biznesu. Ich obecną liczbę szacujemy na ok. 120 tys. Są to m.in. specjaliści od programowania, grafiki, designu czy tłumaczeń. Według analiz Useme.eu, liczba takich wolnych strzelców w Polsce w ciągu trzech lat wzrośnie do co najmniej 200 tys. osób. Rynek, który wart jest obecnie 8 mld zł, zwiększy się w 2021 r. do poziomu 14 mld zł — zapowiada Przemysław Głośny.

Wolni strzelcy przykładają w pracy szczególną uwagę do swoich relacji ze zleceniodawcami. Przekładają się one bowiem nie tylko na długofalową współpracę, ale także kolejne polecenia, które stanowią źródło nowych klientów dla aż 66 proc. respondentów — wynika z raportu „Freelancing w Polsce — edycja 2018”, przygotowanego przez firmę Useme. Warto podkreślić, że mimo tego, że freelancerzy nie wiążą się z jednym pracodawcą, to 60 proc. pytanych ma stałych klientów. Oprócz tego nowe zlecenia znajdują na portalach ogłoszeniowych (49,2 proc.) i w mediach społecznościowych (34,4 proc.).

Freelancerzy uwielbiają pracę w domowym zaciszu — wybiera je aż 89,1 proc. z nich. Ich główną grupą docelową są natomiast małe i średnie przedsiębiorstwa (68 proc.), a blisko połowa (48 proc.) obsługuje również osoby fizyczne. Wśród wolnych strzelców coraz popularniejsza staje się również praca dla klientów zagranicznych. Zazwyczaj wykonują oni od jednego do pięciu zleceń miesięcznie, jednak prawie 20 proc. badanych podejmuje się zrealizowania większej liczby zadań. W praktyce oznacza to, że pracują jedynie dla zleceniodawców spoza kraju.

Stałe dokształcanie się jest domeną osób wykonujących projekty na zlecenie. Dbają o rozwój umiejętności i są na bieżąco z nowinkami z branży. Do najpopularniejszych form zdobywania wiedzy należy czytanie blogów i serwisów tematycznych (75,1 proc.), a także książek i magazynów branżowych. Znacznie mniej freelancerów korzysta z konferencji i webinarów (28,8 proc.) i innych kursów stacjonarnych (7,4 proc.). Zaledwie 10,3 proc. respondentów twierdzi, że nie potrzebują zdobywania nowej wiedzy, bo czują się wystarczająco kompetentni w swojej dziedzinie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paulina Kostro

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Freelancerzy dbają o rozwój i relacje