FSO przegrało spór o PTU

GN
opublikowano: 2010-03-19 16:12

Ciech może odetchnąć – sąd uznał, że jest pełnoprawnym akcjonariuszem ubezpieczyciela. Ułatwi mu to sprzedaż

Przejęcie w 2003 r. Polskiego Towarzystwa Ubezpieczeniowego (PTU) przez konsorcjum pod wodzą Ciechu odbyło się zgodnie z prawem - uznał wczoraj Sąd Apelacyjny. Pozew o unieważnienie tamtej transakcji złożył pierwotny właściciel ubezpieczyciela – FSO. Jego argumentację odrzucił wczoraj sąd. To ułatwi sprzedaż towarzystwa przez Ciech, o co chemiczny koncern stara się od lat.

Przypomnijmy w 2002 r. PTU (wcześniej jako Daewoo TU) znalazło się na skraju bankructwa. Do spółki wszedł zarząd komisaryczny, który wiosną 2003 r. podjął decyzję o obniżeniu kapitału przez umorzenie akcji należących do FSO, a następnie o podwyższeniu przez emisję akcji skierowaną do Ciechu, Polskiego Towarzystwa Reasekuracji, Investy i Matrix.pl. Dwie ostatnie firmy nie zapłaciły gotówką lecz akcjami. FSO dowodziło, że wycena akcji była zawyżona. Biegły podzielił to zdanie, ale sąd uznał, że „nie stanowi to podstawy do stwierdzenia sprzeczności z prawem uchwały zarządu komisarycznego”.

„Sąd uznał, że FSO nie było w stanie dokapitalizować spółki w związku z tym podwyższenie kapitału z jednoczesnym wyłączeniem prawa poboru dla dotychczasowych akcjonariuszy Sąd uznał za zasadne. Sąd określił interes spółki i interes ubezpieczonych za wartość nadrzędną w stosunku od interesu akcjonariusza, który jednocześnie przyczynił się do doprowadzenia spółki niemalże na skraj bankructwa” – czytamy w komunikacie PTU.