Kryzys nuklearny wywołany sytuacją w japońskiej elektrowni Fukushima prawdopodobnie bardziej zagrozi energetyce atomowej niż katastrofa w Czernobylu w 1986 r. — oceniają analitycy UBS. Szwajcarski bank uzasadnia to tym, że katastrofa sprzed 25 lat oceniana była z zupełnie innego punktu widzenia. Zrzucano ją głównie na karb zaniedbań i braku "kultury bezpieczeństwa". Japońska tragedia natomiast zdarzyła się w kraju stosującym najnowocześniejsze technologie i systemy bezpieczeństwa.
Głównym zwycięzcą tej sytuacji będzie gaz, zamy- kane będą elektrownie nuklearne i ograniczone plany ich budowy — twierdzi UBS.