Full service leasing bardziej atrakcyjny

opublikowano: 08-02-2012, 00:00

Leasing z pełną obsługą kusi przedsiębiorców. Coraz częściej decydują się na wygodę za wyższą cenę.

Full service leasing (FSL) w ostatnim czasie bije rekordy popularności — w 2011 r. odnotował najwyższy wzrost wśród trzech głównych kategorii wynajmu pojazdów (obok leasingu z serwisem i samego zarządzania flotą) — o 8,8 proc. Widać, że przedsiębiorcy, często bez względu na koszty, wolą postawić na wygodę.

Wyższe, ale niższe koszty

Firmy coraz chętniej zrzucają na podmioty zewnętrzne wszelkie działania, które nie wiążą się bezpośrednio z kluczową działalnością przedsiębiorcy. Stąd także większe zainteresowanie full service leasingiem, który zapewnia pełną obsługę floty. Oprócz finansowania, zawiera także pakiet usług dodatkowych.

— Każdy klient może korzystać m.in. z przeglądów serwisowych, napraw, pomocy assistance w razie awarii na trasie, wymiany, serwisu i alokacji ogumienia, a także profesjonalnej pomocy w zakresie likwidacji szkód komunikacyjnych — wylicza Konrad Karpowicz, dyrektor handlowy Masterlease.

Z punktu widzenia klienta istotna jest możliwość uzyskania niższych kosztów np. ubezpieczenia, które firmy leasingowe mogą wynegocjować z zakładami ubezpieczeń. Ponadto współpracują one z warsztatami, w których zyskują dla swoich klientów rabaty.

Firma, która wybierze taką opcję, musi się wtedy liczyć z wyższą miesięczną opłatą niż w przypadku pozostałych form wynajmu pojazdów, jednak w zasadzie całą obsługę swoich samochodów powierza firmie leasingowej. Odpadają więc koszty zatrudnienia osoby, która zajmowałaby się zarządzaniem flotą.

— Firmy inwestują pieniądze w działalność statutową i mają problem obsługi, raportowania i wszelkich ryzyk związanych z kosztami zmiennymi (tj. naprawy i wartość rezydualna) z głowy — potwierdza Janusz Kowalik, prezes Arval Service Lease Polska. Innym plusem jest fakt, że finansowanie takiej usługi może być kosztem uzyskania przychodu, dzięki czemu zmniejsza się podstawa opodatkowania i poprawia płynność firmy.

Bez tajemnic

Koszt full service leasingu zależy od wielu czynników. Tym bardziej trudno go określić, ponieważ jest to produkt elastyczny, w którym klienci mają możliwość wyboru opcji dodatkowych i ich zakresu. Mogą więc ukształtować ofertę dopasowaną do swoich potrzeb. Jednak, jak przykładowo podaje Artur Sulewski, dyrektor handlowy LeasePlan Fleet Management, dla auta z segmentu B, np. Opel Astra Classic — rata zaczyna się już od 800 zł netto. Z kolei dla samochodu z segmentu D, np. Opel Insignia — od około 1500 zł netto. Opłata za full service leasing ma postać miesięcznych rat, dzięki czemu całościowy koszt obsługi rozkłada się w czasie.

Ponadto klient może sprawdzić, za co dokładnie płaci.

— Nasi klienci mają możliwość wglądu w szczegóły kosztów, składających się na ostateczny koszt wynajmu floty — zapewnia Artur Sulewski. Dodaje, że jest to możliwe za pośrednictwem tzw. otwartej kalkulacji, która gwarantuje przejrzystość kosztów ponoszonych na flotę oraz zwrot ewentualnych nadpłaconych w trakcie okresu leasingowego środków finansowych. Natomiast ryzyko ewentualnych wyższych kosztów przejmuje na siebie firma CFM, absorbując powstałą w ten sposób stratę. Ponadto firmy leasingowe coraz bardziej uatrakcyjniają swoje oferty. Na przykład LeasePlan wprowadził usługę Platinum, czyli pakiet usług serwisowych o rozszerzonym zakresie. W ramach tej usługi opłatą serwisową objęte są koszty napraw i serwisu samochodu, także w przypadku, gdy wynikają one z zaniedbania użytkownika albo niewłaściwego użytkowania samochodu.

Co można dostać w ramach full service leasing:

Opieka ubezpieczeniowa i assistance

Likwidacja szkód

Przeglądy i obsługa serwisowa

Wymiana opon

Karty paliwowe

Kontrola pojazdów i raportowanie

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane