Fundamenty przemawiają za rynkami wschodzącymi

opublikowano: 04-09-2017, 14:24
aktualizacja: 04-09-2017, 14:31

Korzystne perspektywy wzrostu gospodarczego i wyników spółek oraz atrakcyjne wyceny powinny pozwolić na zwyżki indeksów cen akcji z rynków wschodzących, oceniają specjaliści.

Rynki wschodzące czeka okres lepszego zachowania od rynków dojrzałych, a to dzięki szybszemu wzrostowi gospodarczemu na ich tle, rosnącym dochodom mieszkańców oraz niższym wycenom spółek, zapowiadał w ubiegłym tygodniu Mark Mobius. Słynny inwestor i propagator rynków wschodzących nie jest odosobniony w tych zapowiedziach. Choć w ostatnich tygodniach przed przewartościowaniem aktywów ryzykownych ostrzegali miliarder i zarządzający funduszami hedgingowymi Ray Dalio oraz „król obligacji” Jeffrey Gundlach, to zdaniem większości zarządzających perspektywy są dobre.

- Lepsze zachowanie rynków wschodzących może trwać około pięciu lat, kiedy już taka tendencja się utrwali – zauważał Mark Mobius w wywiadzie dla agencji Bloomberg.

Indeks MSCI Emerging Markets ma za sobą osiem wzrostowych miesięcy z rzędu. To najdłuższa taka seria od trzynastu lat, a w utrzymaniu wskaźnika w pobliżu trzyletnich szczytów nie przeszkodziły ani napięcia wokół Korei Północnej, ani oczekiwania na zaostrzenie polityki przez Fed. Nastroje wspierają lepsze od oczekiwań dane z gospodarek wschodzących, co widać po zachowaniu wskaźnika niespodzianek ekonomicznych, obliczanego przez bank Citigroup. Zdaniem japońskiej firmy doradczej Dai-ichi Life Research Institute fundusze rynków wschodzących powinny notować napływy jeszcze do końca roku, a przynajmniej do czasu, gdy rynki zdominuje temat odwrotu od polityki skupu aktywów przez główne banki centralne.

- Fundamenty gospodarek wschodzących cały czas się poprawiają, a tamtejsze rynki akcji są silnie uzależnione od dynamiki wzrostu – zauważa Brian Wolahan, zarządzający towarzystwa Acadian AM.

Akcje z rynków wschodzących są notowane przy wskaźniku cena/zysk o ponad 20 proc. niższym od tego dla rynków dojrzałych, a to oznacza wyraźnie większe dyskonto niż średnio w ostatnich 10 latach, dodaje specjalista. Tegoroczne 26-procentowe umocnienie MSCI Emerging Markets, który zmierza do zamknięcia roku najlepszym wynikiem od 2009 r., jest uzasadnione w świetle 16-procentowej poprawy wyników spółek, dodaje Alejo Czerwonko z UBS WM. Choć koniunkturę popsuć mogłyby bardziej jastrzębie nastawienie banków, nowe napięcia geopolityczne lub obawy o utrzymanie wzrostu w Chinach, to jednak perspektywy są wciąż pozytywne, ocenia ekspert.

- Solidne dane zarówno z gospodarki globalnej, jak i gospodarek wschodzących oraz nasze oczekiwania 3-5-procentowego wzrostu zysków w ciągu 6 miesięcy powinny wspierać dalsze zwyżki notowań – prognozuje Alejo Czerwonko.

Według Marka Vincenta ze Standard Life Investment oprócz poprawy wyników spółek za akcjami z rynków wschodzących przemawiają odbudowujące się marże zysków, wzrost popytu konsumpcyjnego, przywrócenie kontroli nad inflacją oraz słabość dolara. Tymczasem niższym wycenom spółek z rynków wschodzących towarzyszy ponownie wyższa rentowność kapitałów w porównaniu z  emitentami z rynków dojrzałych, wskazuje Rohit Chopra z towarzystwa Lazard AM.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski, Bloomberg

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Fundamenty przemawiają za rynkami wschodzącymi