Novator zmienia plany. Niedawno sugerował, że wystarczy mu 23-proc. pakiet. Teraz chce więcej.
Po udanym wezwaniu na prawie 23 proc. akcji Netii, Novator Telecom Poland II rozważa zwiększenie udziałów w spółce do 33 proc. minus jedna akcja. To zaskoczenie, bo jeszcze niedawno fundusz, powiązany z islandzkim milionerem Thorem Bjorgolfssonem, deklarował, że nie będzie zwiększał udziałów powyżej poziomu z wezwania.
— Każdy może zmienić stanowisko inwestycyjne. Nasza filozofia pozostaje niezmienna — chcemy zwiększać zaangażowanie w sektorze w regionie — mówi Constantine Gonticas, dyrektor zarządzający Novatora.
— Zamiary funduszu zmieniają się z tygodnia na tydzień. Na tej podstawie trudno rozsądnie wnioskować, jakie są jego długoterminowe intencje — mówi Krzysztof Kaczmarczyk z DB Securities.
Transakcja, warunkowana przez zgodę Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) na przekroczenie progu 25 proc. udziału w liczbie głosów na walnym Netii, może być przeprowadzona w ciągu 12 miesięcy.
— Chcemy mieć możliwość zwiększenia udziałów powyżej poziomu osiągniętego w wezwaniu. Nie chcę deklarować, czy będzie to dłuższy proces, czy ogłosimy wezwanie — mówi Constantine Gonticas.
Ostatnie wezwanie funduszu na akcje Netii zakończyło się sukcesem. 24 stycznia Novator posiadał 92,3 mln akcji telekomu, stanowiących 22,37 proc. kapitału.
— Nasze zaangażowanie w Netii jest dość wysokie. Nasz głos jest dobrze słyszalny w spółce — mówi Constantine Gonticas.
Analitycy uważają, że może to oznaczać zmiany w radzie nadzorczej Netii. Jakie są dalsze zamierzenia Novatora?
— W krótkoterminowej perspektywie nie planujemy zwiększenia udziałów w Netii powyżej 33 proc. Ale nie można wykluczyć, że kiedyś się na to zdecydujemy — mówi Constantine Gonticas.