Fundusz Secus wie, na co wyda pieniądze z emisji

GN
opublikowano: 2007-05-21 00:00

Fundusz, który wprowadził na giełdę Pronox i wprowadzi Reportera, ma już nowe cele inwestycyjne.

Fundusz, który wprowadził na giełdę Pronox i wprowadzi Reportera, ma już nowe cele inwestycyjne.

Trwa druga z 12 zaplanowanych emisji certyfikatów pierwszego polskiego funduszu spółek niepublicznych Secus FIZ. To fundusz typu private equity (PE) autorstwa Secus Asset Management i Copernicus TFI. Zarządzający liczą, że zbiorą do 100 mln zł. Z zagospodarowaniem pieniędzy nie będą mieli problemu.

— Już od lutego mamy upatrzone firmy, w które warto zainwestować — mówi Mirosław Fabryczny, wiceprezes Secus Asset Management.

Pierwszą spółką wprowadzoną na giełdę był Pronox. Kolejną będzie sieć odzieżowa Reporter. Pomysłodawcy funduszu przekonują, że inwestycje PE mają ogromne zalety.

— Są zyskowne. Firma, w którą inwestujemy, ma przynosić minimum 30 proc. rocznie. Dotychczasowe dają nawet 100 proc. — twierdzi Mirosław Fabryczny.

Secus FIZ szuka również okazji do zarobku poza PE.

— Wykorzystujemy również okazje inwestycyjne. Przykładem może być bank BISE. Kupiliśmy kilkuprocentowy udział i parę miesięcy później, gdy był on przejmowany przez DB Nord, sprzedaliśmy pakiet ze 120-procentowym zyskiem — mówi Mirosław Fabryczny.

We wrześniu wystartuje otwarty fundusz Secus, parasol z pięcioma subfunduszami, z których każdy zainwestuje w wyselekcjonowane fundusze (fundusz funduszy). Już działa fundusz kapitału zalążkowego Silesia Fund, który wykorzystując fundusze unijne inwestuje w firmy we wczesnej fazie rozwoju. Sam Secus Asset Management ma zadebiutować na GPW pod koniec roku.