Fundusz uratuje emeryturę

Krzysztof Lewandowski, prezes Pioneer Pekao TFI
16-05-2011, 00:00

Komentarz partnera dodatku

Podczas gdy część naszych zarobków wędruje ze zmiennym zaangażowaniem pomiędzy ZUS i OFE, instytucje finansowe, szczególnie fundusze inwestycyjne, oferują swoim klientom realną alternatywę dla oszczędzania na swoją przyszłość.

Od 1 maja 2011 r. weszły w życie nowe zmiany w systemie emerytalnym. Od tego miesiąca do OFE nie będzie trafiać, jak dotychczas, 7,3 proc. naszych wynagrodzeń, a zaledwie 2,3 proc. Po 2012 r. ten odsetek będzie się zwiększał, jednak nie przekroczy 3,5 proc. do 2017 roku. Tym samym ponad 15,2 mln pracujących Polaków musi się pogodzić z tym, że więcej ich oszczędności będzie teraz pracować na państwowych, specjalnych kontach ZUS.

Niestety, wciąż niewielu z nas zdaje sobie sprawę, że istnieje trzecia droga zabezpieczenia naszej przyszłości na emeryturze — oszczędzanie na własną rękę. Na Indywidualnych Kontach Emerytalnych (IKE) swoje środki zdeponowało dotychczas zaledwie 800 tys. osób. W funduszach inwestycyjnych — zarówno krótkoterminowo, jak i w długim horyzoncie czasowym — inwestuje łącznie ponad 2,5 mln Polaków.

Tymczasem stopa zastąpienia, czyli relacja wysokości naszej emerytury do ostatniej pensji, według różnych szacunków oscyluje między 28, a 34 proc. Innymi słowy w dniu, w którym przejdziemy na emeryturę nagle z 3300 zł pensji otrzymamy mniej niż 1100 zł miesięcznej emerytury. Niewątpliwie nasz styl życia będzie musiał ulec diametralnej zmianie.

Świadomość inwestycyjna Polaków z roku na rok się podnosi, niestety wciąż większość z nas nie oszczędza z myślą o zabezpieczeniu swojej przyszłości. Jako największe i najstarsze Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych w Polsce staramy się edukować naszych klientów, tak by inwestowali możliwie długoterminowo, systematycznie, dywersyfikując swoje inwestycje.

Prostym i efektywnym sposobem pomnażana majątku na starość są fundusze inwestycyjne. Dzięki nim możemy skutecznie dywersyfikować ryzyko na różne branże, instrumenty finansowe (akcje, obligacje) czy regiony. Co więcej, większość pracy wykonają za nas specjaliści z TFI — to oni wybierają odpowiednie inwestycje i nimi zarządzają.

Aby jeszcze bardziej przybliżyć inwestycje w funduszach inwestycyjnych do odkładania na emeryturę, TFI oferują swoim klientom programy systematycznego oszczędzania. To bardzo wygodne rozwiązania, które pomagają w regularnym odkładaniu środków przez lata. Dzięki wbudowanym mechanizmom obliguje klientów do comiesięcznych wpłat i nie pozwala na wcześniejsze skonsumowanie zysków. Ci, którzy mają kłopoty z regularnym odkładaniem części zarobków, powinni rozważyć tę propozycję.

Co więcej, niektóre programy, np. Moja Perspektywa Pioneer Pekao TFI, potrafią same zmieniać strategię inwestycyjną zależnie od długości inwestycji — tak, by początkowo nieco więcej zaryzykować i uzyskać potencjalnie większy zysk, a potem — na koniec — chronić go.

W przypadku największego na rynku TFI — Pioneer Pekao TFI na początku większość środków inwestowana jest w fundusze akcyjne, by wykorzystać wysokie oczekiwane stopy zwrotu w długim horyzoncie inwestycyjnym, a wraz ze zbliżaniem się zakończenia inwestycji program przeznacza coraz więcej środków na instrumenty, które pozwalają zachować wartość dotychczas zebranego kapitału, czyli przede wszystkim na fundusze dłużne.

Rozwiązania, które pojawiają się na rynku, skutecznie mogą konkurować z ZUS czy OFE — oprócz korzystania z zalet wielu inwestycji (także zagranicznych) klient zyskuje także kontrolę nad swoimi inwestycjami. Niezależnie od polityki.

Krzysztof Lewandowski, prezes Pioneer Pekao TFI

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Krzysztof Lewandowski, prezes Pioneer Pekao TFI

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / / Fundusz uratuje emeryturę