Fundusze akcyjne bez tajemnic

  • Jagoda Fryc
opublikowano: 12-07-2013, 00:00

Na funduszowym targu produktów jest bez liku. Aby dokonać dobrego zakupu, najpierw trzeba poznać smak, zapach i kraj pochodzenia. Nie warto też przepłacać

Oprocentowanie lokat spada, a potencjał funduszy obligacji jest na wyczerpaniu. Nadchodzi, więc czas na inwestycje w produkty akcyjne — to zdanie jak mantrę już od kilku miesięcy powtarzają specjaliści. Który fundusz wybrać i na co zwrócić uwagę? Różnice dotyczą nie tylko strategii inwestycyjnej i wyników, ale też struktury kosztów oraz limitów wpłat.
Zróżnicowanie doskonale widać na przykładzie grupy produktów akcji polskich uniwersalnych: Aviva Investors nie boi się wyjeżdżać za granicę, Quercus stawia na giełdowe maluchy i średniaki, a Altus skupia się na fundamentalnej wartości przedsiębiorstwa. Noble trafnie celuje w sektory, a Copernicus woli spółki dywidendowe.
Firma Sebastiana Buczka oferuje produkty wyłącznie zamożnym inwestorom, a w PKO TFI można inwestować nawet od 100 zł. W Superfund za zarządzanie zapłacimy 2,5 proc. rocznie, a w Open Finance 4 proc. plus 20 proc. od zysku ponad benchmark. Ważne, aby na funduszowym straganie kupić produkt, który zaspokoi nasze indywidualne potrzeby. W wyborze pomoże analiza historycznych stóp zwrotu.

Porównuj wyniki
Spośród ponad 50 produktów z grupy akcji polskich uniwersalnych tylko nielicznepotrafią rokrocznie utrzymywać się na szczycie tabeli. Stabilność i powtarzalność dobrych wyników jest podstawowym kryterium w wyborze funduszu, zwłaszcza w długim horyzoncie inwestycyjnym. Stopy zwrotu warto porównać i do średniej w grupie, i do benchmarku (dla produktów akcji polskich uniwersalnych punktem odniesienia jest przeważnie WIG).

Ważnym czynnikiem przy wyborze funduszy jest zasobność naszego portfela. Większość produktów dostępna jest już od 100-200 zł, ale są też rozwiązania, na które trzeba przeznaczyć nawet 250 Pioneer Akcji Polskich przez ostatnie 5 lat tylko raz — w 2009 r.— był lepszy od konkurencji, i to zaledwie o 1,5 pkt proc. Potem znalazł się na równi pochyłej. BNP Paribas Akcji raz jest na wozie, raz pod wozem. W latach 2007/08 niejednego klienta przyprawił o ból głowy, osiągając jedne z gorszych wyników w grupie, ale już w 2009 i 2010 znalazł się w pierwszej dziesiątce.
Od 2009 r. Pioneer zarobił 2 proc., a BPN Paribas 45 proc.

Dla porównania, Quercus Agresywny i Noble Fund Akcji zyskały w tym czasie odpowiednio 130 i 83 proc. i przez 5 lat plasowały się w czołówce. Gdy nie mamy jednak czasu na samodzielne analizy, możemy skorzystać z pomocy specjalistów. Na przykład firma Analizy Online za pomocą ilościowego wskaźnika information ratio (IR) nadaje funduszom oceny w dwóch horyzontach: 12- i 36-miesięcznych, a także udostępnia różnego rodzaju narzędzia do porównywania osiągnięć zarządzających.


Patrz na koszty
Gdy zrobimy analizę wyników funduszy i wybierzemy swoich ulubieńców, następnym krokiem jest porównanie kosztów. Najbardziej bijącą po kieszeni opłatą jest wynagrodzenie za zarządzanie, które naliczane jest w każdym dniu wyceny jednostki uczestnictwa i wpływa bezpośrednio na osiągane wyniki. Najdroższy jest Alior Stabilnych Spółek i Legg Mason Skoncentrowany, gdzie wskaźnik kosztów całkowitych obciążających aktywa (opłaty za zarządzanie, koszty administracyjne itp.) wynosi przeciętnie — odpowiednio — 6,3 i 4,9 proc. rocznie.
Nie chodzi jednak o to, aby wybierać najtańsze produkty, bo może się okazać, że wyższe koszty rekompensowane są wysokimi stopami zwrotu i na odwrót.

Co z tego, że BNP Paribas Akcji kusi niską, bo zaledwie 2-procentową opłatą za zarządzanie (o połowę mniejszą niż średnia), skoro pod względem wyników jest raczej przeciętnym rozwiązaniem. Dlatego koszty warto zestawiać ze stopami zwrotu. W takim ujęciu dobrze wypada np. Copernicus Akcji Dywidendowych czy Quercus Agresywny, gdzie stała opłata za zarządzanie wynosi nieco ponad 3 proc., a dodatkową zachętą do bicia benchmarków jest tzw. success fee.

Kupuj tanio
Ważnym czynnikiem przy wyborze funduszy jest zasobność naszego portfela. Większość produktów dostępna jest już od 100-200 zł, ale są też rozwiązania, na które trzeba przeznaczyć nawet 250 tys. zł. Czasem ten wysoki próg wejścia można sprytnie obejść, inwestując poprzez ubezpieczycieli (w formie UFK). Taką drogą przeciętny inwestor kupi na przykład Arkę Prestiż Akcji Polskich, który „normalnie” dostępny jest od 250 tys. zł. Ostatnim etapem inwestycji w fundusz akcji jest wybór dystrybutora.

Jednostki uczestnictwa można kupić bezpośrednio w TFI. Warto odwiedzić stronę internetową powiernika i zobaczyć, czy nie organizuje promocji, zwalniających z opłat manipulacyjnych. Jeśli nie, to koszty te mogą sięgnąć nawet 5,5 proc. od wpłacanej kwoty. Oprócz tego fundusze sprzedają także banki, domy maklerskie oraz firmy doradztwa finansowego, jak Open Finance.

Jeśli chcemy mieć dostęp do kilkuset funduszy w jednym miejscu, a do tego nie ponosić kosztów dystrybucyjnych, to warto sprawdzić, czy wybrany przez nas produkt jest w ofercie internetowych supermarketów funduszowych np. mBanku lub Bossafund.

Fundusze akcji w pigułce

1. Fundusze akcji polskich uniwersalne:
inwestują przede wszystkim na GPW, a benchmarkiem jest przeważnie indeks WIG. Grupa ta jest jednak bardzo zróżnicowana. Można znaleźć fundusze, które chętnie poszukują okazji na zagranicznych rynkach (Aviva Investors), preferują spółki o mniejszej kapitalizacji ( Quercus, Ipopema), a także skupiają się na konkretnych podmiotach, np. spółkach dywidendowych (Copernicus).
2. Fundusze akcji polskich małych i średnich spółek: koncentrują się wyłącznie na giełdowych maluchach i średniakach. Są to produkty, które mają większy potencjał zysku w okresach ożywienia gospodarczego, bo właśnie małe i średnie spółki szybciej reagują na zmieniające się otoczenie rynkowe. Benchmarkiem jest kombinacja indeksów mWIG40 i sWIG80.
3. Fundusze akcji sektorowe:
Znajdziemy tu fundusze inwestujące w defensywne spółki medyczne (PZU Energia Medycyna Ekologia), które dobrze radzą sobie w okresie spowolnienia w gospodarce, a także produkty szukające zysków w cyklicznych sektorach nowoczesnych technologii (Aviva Investors), energetycznym (Arka, ING, Allianz) czy finansowym (ING). Wybór tych funduszy powinien być dopasowany do fazy cyklu koniunkturalnego.
4. Fundusze akcji zagranicznych:
począwszy od produktów skoncentrowanych na konkretnym rynku (np. Quercus Turcja, ING Japonia, Investor Rosja, Noble Afryka), skończywszy na regionach inwestycyjnych (PKO Akcji Nowa Europa, BPH Akcji Globalny). Niektóre TFI oferują jednostki wyceniane w walutach obcych (głównie w dolarze i euro). Dobór funduszu powinien być uzależniony od sytuacji makroekonomicznej danego kraju lub regionu.
5. Tu jest najtaniej
funduszy z najniższą opłatą za zarządzanie
Fundusz Opłata stała Opłata zmienna BNP Paribas Akcji 2,0 proc. 20 proc. od zysku powyżej benchmarku Superfund Akcji 2,5 proc. —Investor Akcji 2,8 proc. 25 proc. od zysku powyżej benchmarku Credit Agricole Akcyjny 2,95 proc. —Copernicus Akcji Dywidendowych 3,25 proc. 20 proc. od zysku powyżej benchmarku
Źródło: Analizy Online
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jagoda Fryc

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu