280 mln zł zabrali w styczniu klienci z TFI. To najlepszy wynik od początku bessy, ale do przełomu daleko.
Słabnie zapał do umarzania jednostek funduszy inwestycyjnych. W styczniu, według wyliczeń Analiz Online, klienci wycofali okolo 280 mln zł. To najlepszy wynik od listopada 2007 r., gdy rozpoczęła się trwająca ponad rok seria odpływu pieniędzy z TFI (w grudniu i listopadzie saldo było dodatnie, ale wynikało to z wewnętrznych transferów pieniędzy w grupie Commercial Union). Najlepiej początek roku wspominać będą w Union Investment TFI (UI). Uzyskali 163 mln zł, najwięcej od szczytu koniunktury w lipcu 2007 r.
— Jedna jaskółka wiosny nie czyni. Chcielibyśmy, aby taka sytuacja się utrzymała w kolejnych miesiącach, ale nie będzie to łatwe — mówi Zbigniew Jakubowski, wiceprezes UI.
Mimo niewielkiego odpływu branża wciąż się kurczy. W styczniu o 2,6 mld zł —do 71,1 mld zł.
Niezłe nastroje na początku roku panują w Noble Funds (107 mln zł na plusie), Allianz (78 mln zł) i Legg Mason (70 mln zł). Oprócz nich jeszcze 9 TFI było na plusie. Przepis na sukces to fundusze obligacji. Wpłynęło do nich 684 mln zł.
— Zainteresowanie funduszami obligacji to pochodna wydarzeń na rynku. Na giełdzie wciąż nie jest zbyt optymistycznie, a spadające stopy procentowa sprawiają, że wygasa wojna na depozyty. Fundusze obligacji stają się dobrą alternatywą dla lokat — mówi Zbigniew Jakubowski.
Na niewielkim plusie — 77 mln zł — rozpoczęły rok fundusze akcji polskich. Po ponad 200 mln zł odpłynęło z funduszy mieszanych i stabilnego wzrostu.
— Nadal namawiamy inwestorów do defensywnego lokowania kapitału, bo sytuacja na rynkach finansowych jest niepewna, a z gospodarki docierają negatywne sygnały — dodaje Paweł Cichoń, wiceprezes Quercus TFI, które napływ 20 mln zł zawdzięcza funduszowi Ochrony Kapitału.
Największą porażką są fundusze rynku pieniężnego, z których klienci wycofali 555 mln zł. Większość z funduszy zarządzanych przez dwa największe towarzystwa: Pioneer Pekao i BZ WBK AIB. To właśnie te firmy zaczęły rok najgorzej, klienci zabrali z nich po ponad 300 mln zł.
— W obu przypadkach sieć banku macierzystego nastawiona jest na depozyty. Nie sprzedaje funduszy, nawet tych bezpiecznych. Na pewno nie pomagają też słabe wyniki funduszy tych TFI — mówi Tomasz Publicewicz, analityk Analiz Online.
Grzegorz Nawacki