Pod koniec maja Innova Capital wyłożyła 100 mln zł na Delectę, producenta m.in. dodatków do ciast, i zasiliła kapitałem Bakalland, znanego producenta bakalii. Na bazie tych dwóch spółek buduje nową grupę spożywczą. Zgodę na transakcję wydał już UOKiK, a fundusz wraz z cypryjskim podmiotem powiązanym z twórcami Bakallandu ogłosili w poniedziałek chęć skupu reszty akcji notowanej na giełdzie bakaliowej spółki. Wezwanie ogłosili łącznie Innova Phoenix, EMP Investments Limited, Anvik Holdings Limited, Marian Owerko, Artur Ungier, Paweł Poruszka, Krzysztof Marciniak, Elżbieta Marciniak, Robert Kadłubowski, Jadwiga Raszko vel Rzepa i Jan Owerko, ale nabywać akcje będą wyłącznie dwa pierwsze podmioty — Innova 30 proc. wszystkich akcji, a EMP Investments 70 proc. Cena w wezwaniu to 2,80 zł za akcję. Do posiadania całości brakuje im 26,4 proc.
![OSTATNIA PROSTA: Innova Capital, w której Leszek Muzyczyszyn odpowiada za transakcję połączenia bakaliowej firmy z Delektą, zamierza zdjąć Bakalland z giełdy. Wczoraj kurs spółki urósł o 16 proc., ale nie przekroczył ceny, oferowanej w wezwaniu. [FOT. ARC] OSTATNIA PROSTA: Innova Capital, w której Leszek Muzyczyszyn odpowiada za transakcję połączenia bakaliowej firmy z Delektą, zamierza zdjąć Bakalland z giełdy. Wczoraj kurs spółki urósł o 16 proc., ale nie przekroczył ceny, oferowanej w wezwaniu. [FOT. ARC]](http://images.pb.pl/filtered/7ae60e22-3137-4f77-b888-db9cbd829075/c1ff0eb6-51d3-52a8-a348-73aa3da2c5ed_w_830.jpg)
— Zaproponowana cena zawiera prawie 17-procentowąpremię do kursu sprzed wezwania. Podobnie ma się sprawa w przypadki średniej z trzech i sześciu miesięcy. Jednak sięgając dwa lata wstecz, akcje Bakallandu były znacznie droższe — kosztowały nawet 5 zł. Pytanie więc, czy dotychczasowi inwestorzy finansowi zarobili na nich tyle, ile chcieli, i czy nie będą chcieli podbijać ceny — mówi Marcin Stebakow, dyrektor departamentu analiz Domu Maklerskiego Banku BPS. Jego zdaniem, scenariusza i decyzji o skupie wszystkich akcji z rynku, a potem prawdopodobnego zdjęcia Bakallandu z giełdy w zasadzie można było się spodziewać w przypadku tak dużej inwestycji, i to ze strony funduszu private equity.
— Wzywający inwestorzy wykorzystali spore zawirowanie i uznali, że to dobry moment na ogłoszenie wezwania, jednocześnie podkreślili, że jeśli w wezwaniu uda się im zwiększyć zaangażowanie do 90 proc. akcji, to dojdzie do przymusowego wykupu — dodaje Marcin Stebakow.
Pakietem 6,44 proc. akcji dysponuje Quercus TFI, ale zarządzający jeszcze nie podjęli decyzji, czy odpowiedzą na ofertę.
— Analizujemy wezwanie — ucina Bartłomiej Cendencki, zarządzający funduszami w Quercus.
Zapisy potrwają od 4 września do 3 października. O powstającym nowym podmiocie wciąż wiadomo niewiele. Leszek Muzyczyszyn, partner Innova Capital, deklarował w momencie ogłoszenia zakupu Delecty i pomysłu połączenia jej z Bakallandem, że po podwyższeniu kapitału i zarejestrowaniu połączenia spółek zgodnie z uzgodnionym parytetem Innova będzie większościowym akcjonariuszem.
— Dokładny poziom zależeć będzie jeszcze od kilku czynników, ale będzie to powyżej 50 proc. — mówił w „PB”. Fundusz dotychczas specjalizował się w inwestycjach w sektor TMT (Grupa Wirtualna Polska), usługi finansowe (Bank Meritum oraz Expander) czy budownictwo. O wizji rozwoju w branży spożywczej wypowiadał się dość ogólnikowo. Na Bakallandzie i Delekcie jej spożywcze plany nie muszą się skończyć. — Skoncentrujemy się na wzroście organicznym, ale nie wykluczamy również, że przyglądać się będziemy kolejnym okazjom do akwizycji. Są spółki komplementarne, które dobrze wpisywałyby się w strategię powstającej grupy — mówi Leszek Muzyczyszyn, partner Innova Capital.
ADAM ŁUKOJĆ, zarządzający Skarbca TFI
To dobry moment na przejęcia
W ostatnich tygodniach mieliśmy sporą podaż akcji na rynku ze względu na umorzenia w funduszach inwestycyjnych i emerytalnych, czego efektem były spadki kursów mniejszych spółek. Jednocześnie widać, że zaczęły pojawiać się pieniądze funduszy private equity i inwestorów strategicznych, bo spółki giełdowe przyciągają je dosyć niską, a więc atrakcyjną wyceną. To dobry moment na takie inwestycje, zwłaszcza że mniejszych podmiotów jest jeszcze sporo na giełdzie, a po ostatnich obniżkach stóp procentowych potencjalni inwestorzy mają dostęp do relatywnie taniego finansowania.