Polska spółka Positionly, rozwijająca narzędzie do monitorowania stron internetowych w wyszukiwarkach (Google, Bing, Yahoo, Yandex), ponownie znalazłasię na celowniku inwestorów.
Tym razem zainwestowały w nią trzy fundusze venture capital: Xevin Investments, Protos VC oraz niemiecki Point Nine Capital. Razem zainwestowały 2 mln zł. Firmie w ramach poprzednich rund inwestycyjnych udało się już zebrać ok. 3 mln zł, głównie od Point Nine Capital i prywatnych inwestorów.
Teraz, jak zaznacza Grzegorz Kazulak, założyciel Positionly, dodatkowy kapitał pomoże firmie w realizacji już rozpoczętych działań marketingowych i sprzedażowych, tym bardziej że 80 proc. klientów spółki pochodzi spoza Polski. Nacisk położy zwłaszcza na rynki anglojęzyczne, hiszpańskojęzyczne, ale także na rynek turecki czy niemiecki.
— Positionly cały czas zdobywa nowych klientów. Obecna runda inwestycyjna może przyspieszyć ten wzrost. Część pieniędzy zostanie też przeznaczona na zwiększenie zasobów IT tak, aby na dłużej zapewnić przewagę konkurencyjną produktu — zaznacza Marcin Kurek, partner w Protos VC.
— W ciągu zaledwie dwóch lat Positionly zaczął osiągać milionowe obroty, a z roku na rok zalicza stuprocentowy wzrost, zarówno w liczbie pozyskanych klientów, jak i w wysokości przychodów.Jesteśmy pewni, że jest to trafiona inwestycja — zapewnia również Marek Rusiecki, prezes Xevin Investments.
Obecnie narzędzie Positionly jest udostępnione w ośmiu językach, a firma pozyskała dla niego klientów z ok. 60 rynków. W Polsce z Positionly korzystają np. GoldenLine, Vistula, W. Kruk, PayLane, 5.10.15., ZnanyLekarz, Pure Jatomi Fitness, Domiporta.