Fundusze wygrały na Eko Holdingu

opublikowano: 30-10-2012, 00:00

Advent pokonał Mid Europę i przejmie sieć sklepów. OFE i TFI pokazały pazur, dzięki czemu wyszły z tarczą.

Zarządzający TFI i OFE to chłopcy do bicia — taką opinię ukształtował rynek przez lata. W wielu transakcjach akcjonariusz większościowy robił, co chciał, a oni co najwyżej narzekali. Gdy dochodziło do wezwań, na ogół wzywający wykorzystywał moment i tanio przejmował spółkę. Ale w tym roku to się zmieniło. ING OFE toczył twardy bój z wzywającym na Empik, skupił akcje i pozostał w spółce. Fundusze wymusiły też na Polenergii podniesienie ceny w wezwaniu na Polish Energy Partners. Nie skłoniło to jednak wszystkich do sprzedaży i kupiec musiał się zadowolić 58 proc. akcji. Najgłośniejsza bitwa toczyła się jednak przez ostatnie tygodnie o Eko Holding. Advent, który na początku września wezwał do sprzedaży akcji sieci supermarketów po 4,1 zł, nadział się na twarde stanowisko OFE Allianz, OFE MetLife Amplico i PZU, które zadeklarowały, że to za mało, i domagały się szerszego dostępu do spółki dla potencjalnych kupców. Miały powody — zainteresowanie spółką ogłosił Mid Europa Partners, fundusz, który jest właścicielem m.in. Żabki.

Jego wejście do gry zmusiło Advent do podniesienia ceny do 4,7 zł, a następnie 5,6 zł za akcję. Przewagą Adventu było porozumienie z głównym akcjonariuszem — rodziną Gradeckich, która pod koniec ubiegłego tygodniasprzedała mu pakiet 56 proc. Mid Europa nie złożyła broni i liczyła, że skupi resztę po 6,35 zł. Ale wczoraj, ostatniego dnia wezwania, Advent położył na stole 7 zł za akcję i zakończył bój. Mid Europa, powiedział pas, a fundusze tak.

— Wyzwania stojące przed Eko Holdingiem powodują, że cenę 7 zł można uznać za atrakcyjną dla obecnych akcjonariuszy. Jest istotnie wyższa od pierwotnej propozycji wzywającego. Cała transakcja dowodzi, że nawet w sytuacji sprawowania kontroli przez dominującego akcjonariusza interes akcjonariuszy mniejszościowych może być skutecznie chroniony — mówi Tomasz Stankiewicz, członek zarządu PTE MetLife Amplico.

— Dzięki konsekwentnej postawie funduszy udało się znacząco podnieść cenę w wezwaniu. Przy tej cenie z perspektywy inwestora finansowego pozostanie w akcjonariaice razem z Adventem nie wydaje się najlepszym rozwiązaniem. Zwiększenie wartości spółki o 100 proc. w ciągu 4-5 lat, przy dobrym zarządzaniu, jest prawdopodobne, ale mamy zbyt wiele wątpliwości co do równego traktowania akcjonariuszy w całym procesie. Spodziewam się, że większość inwestorów odpowie na wezwanie. Pytanie tylko, czy z przyczyn operacyjnych zdążą, bo czasu było niewiele — mówi Grzegorz Zubrzycki, członek zarządu PTE Allianz.

Mało czujni akcjonariusze mieli zaledwie kilka godzin, by złożyć zapis w wezwaniu Adventu. Ale jeśli Advent będzie chciał zrealizować wcześniejszą zapowiedź ściągnięcia spółki z giełdy, będzie musiał ogłosić kolejne wezwanie. Twarda postawa funduszy pozwoliła im wyjść z transakcji z tarczą. Wprawdzie sprzedadzą akcje z minimalną stratą (w ofercie publicznej w marcu 2010 r. kupowały je po 7,2 zł) lub z zyskiem, jeśli dokupowały, ale to i tak niezły wynik, biorąc pod uwagę sytuację na rynku. Wymusiły na Advencie podniesienie ceny o ponad 70 proc. Co zamierza zrobić Advent z nabytkiem?

— Grupa Eko składa się z ponad 20 spółek działających w bardzo różnych segmentach rynku. Musi skupić wysiłki na zwiększeniu skali i możliwości działalności związanej z prowadzeniem supermarketów. To właśnie dlatego strategia Adventu przewiduje uproszczenie struktury spółki, sprzedaż aktywów niestanowiącychdziałalności podstawowej i umożliwienie zarządowi koncentracji uwagi i potrzebnych zasobów wyłącznie na poprawie konkurencyjności na tym niezwykle trudnym rynku — mówi Paweł Ryszkiewicz, dyrektor Advent International.

199,3 mln zł Na tyle Advent wyceniał Eko Holding na początku wezwania…

340,3 mln zł …a na tyle na koniec, po podniesieniu ceny z 4,1 do 7 zł za akcję.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Nawacki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu