Korekta na warszawskim parkiecie nie sprzyja krajowym zarządzającym. W lutym zaledwie 40 proc. funduszy wypracowało dodatnią stopę zwrotu, a ich zyski były wyjątkowo skromne. Najlepiej spisali się nowicjusze, czyli młode fundusze, które działają na rynku po kilka, kilkanaście miesięcy. Do tego grona należą produkty ze stajni: Altusa, Caspara, Open Finance, Equesa Investment i Ipopemy TFI.

Fundusz z niewielkim portfelem potrafi zdecydowanie szybciej reagować na zmieniającą się koniunkturę na rynku, a ta elastyczność w zarządzaniu zwykle przekłada się na lepsze stopy zwrotu. Gdy do tego dołączymy jeszcze umiejętność trafnej selekcji i alokacji, to wyniki nawet na spadkowym rynku mogą być imponujące.
— Im większy fundusz, tym bardziej jego portfel odwzorowuje benchmark. Niewielkie aktywa pozwalają natomiast na odejście od benchmarku czy kupowanie spółek o mniejszej płynności. Zarządzający może elastycznie reagować na zmiany rynkowe — tłumaczy Marek Mikuć, prezes Open Finance TFI.
Więcej we wtorek w "Pulsie Biznesu" i w serwisie pulsinwestora.pl
