
Jak podaje agencja Reuters, w poniedziałkowy poranek wycena funt opadła aż o 4,9 proc. do najniższego w historii poziomu 1,0327 USD by następnie niech wyhamować zniżkę i ustabilizować się w pobliżu 1,05405 co oznaczało zniżkę rzędu 2,9 proc.
W miniony piątek (23.09) brytyjska waluta stracił 3,6 proc. po tym jak nowy minister finansów Kwasi Kwarteng ujawnił historyczne obniżki podatków finansowane z największego wzrostu zadłużenia od 1972 r.
Dodatkowym czynnikiem deprecjonującym funta jest silny dolar amerykański. Indeks dolara, którego koszyk zawiera funta szterlinga, euro i jena, osiągnął poziom 114,58 po raz pierwszy od maja 2002 r., po czym spadł do 113,73, o 0,52 proc. więcej niż pod koniec ubiegłego tygodnia.
Rynek zastanawia się obecnie, czy Bank Anglii nie zdecyduje się na interwencyjną podwyżkę stóp procentowych pomiędzy zaplanowanymi posiedzeniami, co mogłoby działać stabilizująco na funta.

