Na dwie godziny przed pierwszym dzwonkiem na rynku kasowym, umowy na wskaźnik największych blue chipów Dow Jones IA drożały o 0,19 proc. Futures na indeks szerokiego rynku S&P500 zyskiwały 0,24 proc. Z kolei na technologiczny Nasdaq 100 szły w górę o 0,29 proc. Niestety tendencja ta poddaje się wahaniom.
Oczywiście umocnienie kontraktów nie oznacza, że cała sesja będzie stała pod znakiem przewagi strony popytowej i jej zwycięstwa na finiszu. Przebieg handlu może być determinowany zarówno danymi makroekonomicznymi, jak i reakcją na wystąpienia przedstawicieli władz monetarnych. W dzisiejszym kalendarium zaplanowany jest pierwszy z inflacyjnych odczytów jakie w tym tygodniu ujrzą światło dzienne. Chodzi o ceny producentów w największej gospodarce świata. Ekonomiści oczekują, że główny wskaźnik PPI wzrósł w grudniu o 0,4 proc., podczas gdy wskaźnik bazowy, który nie obejmuje żywności i energii, zwiększył się o 0,3 proc. W skali roku to odpowiednio 3,4 i 3,7 proc. Oznaczałoby to niestety lekkie zdynamizowanie presji.
Jutro poznamy z kolei raport o zmianie cen konsumpcyjnych. Również w przypadku CPI spodziewane jest pewne umocnienie.
Oba odczyty mogą mieć wpływ na decyzje władz monetarnych w kontekście polityki stóp procentowych. Ostatnie dane z rynku pracy mocno podkopały nadzieję, na dalsze obniżki stawek. Obecne zakłady na rynkach pieniężnych wskazują na niemal 100-proc. prawdopodobieństwo, że na styczniowym posiedzeniu FOMC stopy nie ulegną zmianie. Z kolei na 80 proc. oceniane są szanse na zachowanie status quo w marcu.
Dzisiaj swoimi przemyśleniami podzielą się z opinią publiczną dwaj przedstawiciele Rezerwy Federalnej. Komentarze przedstawią we wtorek szefowie oddziałów Fed z Kansas City i Nowego Jorku. Być może ich słowa wskażą kierunek w jakim mogą podążać decyzje decydentów z FOMC.
W handlu przedesyjnym uwaga handlujących ponownie przykuwana jest przez firmy technologiczne. W tym największe z obszaru big tech i mega cap. W górę idzie wycena papierów Nvidii, aprecjacja sięga ponad 2 proc. Może to być okazją do przerwania ostatniej serii spadków. Jeszcze mocniej drożeją udziały Tesli.
