Gabinet partyjny, a nie premierowski

Jacek ZalewskiJacek Zalewski
opublikowano: 2015-11-02 22:00

Beata Szydło poczuła się tak wycieńczona kampanią wyborczą, że musiała się udać na krótki urlop.

Akurat wypadł w okresie intensywnej pracy nad konstrukcją rządu. Ale to nawet lepiej, po powrocie dowie się od prezesa Jarosława Kaczyńskiego zarówno o kształcie ministerstw, jak i obsadzie personalnej. Wczoraj Mariusz Błaszczak, który zostanie pewnie marszałkiem Sejmu, potwierdził publicznie, że nie ma mowy o żadnym tam gabinecie autorskim. W starym, dobrym stylu Rada Ministrów zostanie zatwierdzona najpierw przez partyjne biuro polityczne, pardon, komitet polityczny, a później czysto formalnie zaprzysiężona przez prezydenta. Na zakończenie konwentyklu PiS w Katowicach stanęła na scenie ogromna drużyna, zatem ludzi partia ma dostatek. Stanowisk do przejęcia jest także masa, zatem każdemu coś tam skapnie — jak nie minister konstytucyjny, to sekretarz lub podsekretarz stanu, szef urzędu centralnego lub rządowej agencji etc.

JAROSLAW KACZYNSKI
Marek Wiśniewski

Poza obsadą personalną intrygująca jest sama struktura nowego rządu. Niektóre propozycje wyglądają sensownie, chociażby odtworzenie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. W trudnych chwilach, np. zwalczaniu klęski żywiołowej, wychodziła decyzyjna bezmyślność obecnego układu, w którym wojewódzki szef straży pożarnej czy policji podlegał jednemu ministrowi, a wojewoda — drugiemu. Na pewno podzielone zostanie także Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju, sztucznie zmontowane przez Donalda Tuska dla Elżbiety Bieńkowskiej wyłącznie z powodu upadku Sławomira Nowaka. Wcześniej podobnie utworzone zostało Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji specjalnie dla Michała Boniego.

Przy reorganizacji ministerstw pojawia się drobny problem prawny. Działy administracji rządowej, których listę przypominam poniżej, są niczym klocki, które można bardzo szybko zestawiać rozporządzeniem Rady Ministrów w konkretne ministerstwa. Dlatego np. odtworzenie MSWiA to robota na pięć minut. Zupełnie inaczej przebiega utworzenie ustawą nowego działu, np. wyodrębnienie energetyki z gospodarki. Oczywiście jeśli PiS ma własny Sejm, Senat i czekającego z piórem podpisowym prezydenta, to przy takiej nowelizacji może odebrać PO rekord szybkości, ustanowiony w tym roku przy ustawie szlabanowej (od projektu do wejścia w życie — dwie doby). Ale taki proceduralny drobiazg jednak zakłóca konstruowanie nowego rządu.

34 DZIAŁY ADMINISTRACJI RZĄDOWEJ

Administracja publiczna budownictwo, lokalne planowanie i zagospodarowanie przestrzenne oraz mieszkalnictwo budżet finanse publiczne gospodarka gospodarka morska gospodarka wodna instytucje finansowe informatyzacja członkostwo Rzeczypospolitej Polskiej w Unii Europejskiej kultura i ochrona dziedzictwa narodowego kultura fizyczna łączność nauka obrona narodowa oświata i wychowanie praca rolnictwo rozwój wsi rozwój regionalny rynki rolne rybołówstwo skarb państwa sprawiedliwość szkolnictwo wyższe transport turystyka środowisko rodzina sprawy wewnętrzne wyznania religijne oraz mniejszości narodowe i etniczne zabezpieczenie społeczne sprawy zagraniczne zdrowie.