Galerii Mokotów przybędzie powierzchni

Agnieszka Janas
opublikowano: 2005-02-15 00:00

Sukces Galerii Mokotów będzie trwał tak długo, jak długo jej zarządcy zachowają umiejętność wprowadzania zmian. Złote Tarasy mają być

zarządzane w ten sam sposób.

Artur Nowakowski, prezes Rodamco GM Management, nie boi się zmian. Więcej. On ich potrzebuje.

— Zdajemy sobie sprawę, że aby utrzymać osiągniętą pozycję, trzeba nadal się rozwijać i dbać o jakość. Galeria wymaga więcej inwestycji, pomysłowości i nakładu pracy. Stale rozpatrujemy nowe możliwości. Ponieważ metrażu Galerii Mokotów nie da się łatwo i szybko powiększyć, musimy tak zarządzać powierzchnią handlową, aby zawsze znalazło się miejsce dla nowego, atrakcyjnego najemcy — mówi Artur Nowakowski.

Zwolnij, zajmij

Powierzchnia handlowa Galerii Mokotów liczy 60 tys. mkw., a jej poziom wynajęcia, od chwili otwarcia obiektu, sięga 100 proc. Jak więc można w takiej sytuacji wynająć powierzchnię wchodzącej do Polski nowej marce lub znaleźć miejsce dla dotychczasowego najemcy na nowy sklep?

— Uważnie śledzimy ofertę produktową oraz obroty naszych najemców. Jeśli któryś z nich odnotował znaczący spadek obrotów i tendencja ta utrzymuje się w kolejnych miesiącach — rozmawiamy o jego kłopotach. Czasami najlepszym wyjściem jest odstąpienie sklepu innemu kupcowi. Tym sposobem obiekt zyskuje, a dotychczasowy najemca — nie ponosi strat finansowych. Większość zmian w Galerii Mokotów odbywa się właśnie w taki sposób — przyznaje Artur Nowakowski.

W tej chwili w toku są negocjacje z kilkunastoma nowymi chętnymi.

— Czasem dość długo trwa znalezienie odpowiedniej dla najemcy powierzchni — dodaje prezes Nowakowski.

Podkreśla także, że przygotowując zmiany najemców, trzeba pamiętać o tym, aby nie zachwiać proporcji wynajmu powierzchni przez poszczególne branże.

— Galeria Mokotów związana jest z modą i artykułami kojarzącymi się ze stylem życia, ale to nie oznacza, że jest tu miejsce tylko na butiki z ubraniami i dodatkami — podkreśla Artur Nowakowski.

Jego zdaniem, w najbliższym czasie należy spodziewać się wejścia do Polski dużych, znanych marek ze świata mody. Tym bardziej że na naszym rynku nadal brakuje wielu marek, np. należących do Inditex, właściciela sieci Zara.

— Myślę, że pojawi się w kraju kolejna sieć typu Peek & Cloppenburg, oferująca znane produkty z wyższej półki cenowej — mówi prezes.

Budowa na dachu

Zmiana najemców i bieżące nadzorowanie galerii nie wyczerpują listy zadań do wykonania w 2005 r.

— W ciągu miesiąca powinna ruszyć rozbudowa obiektu. Chcemy nadbudować na dachu 4 tys. mkw. powierzchni przeznaczonej dla powiększonego sklepu sportowego GO Sport oraz planowanego klubu fitness. Mamy już pozwolenie na budowę. Wzięliśmy pod uwagę również remont części wspólnych, m.in.: wymianę wejść od strony parkingów, odnowienie i doświetlenie parkingów, modernizację łazienek, wymianę mebli, ze szczególnym uwzględnieniem części gastronomicznej, oraz wymianę systemu kamer telewizji przemysłowej na system umożliwiający zapis cyfrowy — informuje Artur Nowakowski.

Inwestycje te są konieczne, aby Galeria Mokotów mogła zachować elegancki charakter.

Czekając na tarasy

Rodamco GM Management będzie zarządzać także budowanymi w Warszawie Złotymi Tarasami, centrum handlowo-rozrywkowo-biurowym. Nastąpi to na podstawie umowy kupna 50 proc. udziałów w Złotych Tarasach od dewelopera projektu — holenderskiej spółki ING Real Estate. Transakcja sfinalizowana zostanie zaraz po oddaniu obiektu do użytku.

— Udział Rodamco w zarządzaniu Złotymi Tarasami sprowadza się obecnie do funkcji doradczych i opiniowania. Akceptujemy też dobór i rozmieszczenie najemców. Jako inwestor końcowy nie bierzemy aktywnego udziału w wynajmie powierzchni. Przejmiemy pełną opiekę nad obiektem po sfinalizowaniu transakcji kupna udziałów. Niewątpliwie przy zarządzaniu Złotymi Tarasami przydatne będzie doświadczenie uzyskane przy prowadzeniu Galerii Mokotów — podkreśla Artur Nowakowski.

Zarządcom z Rodamco pracy nie zabraknie. Prezes Nowakowski przypomina, że Rodamco Europe poważnie zainteresowane jest naszym rynkiem. Nie wyklucza włączenia Polski do tzw. krajów macierzystych, w których zaangażowanie kapitałowe dochodzi do 1 mld euro. Wśród miast mających szanse na inwestycje najczęściej wymieniane są: Warszawa, Kraków, Wrocław i Poznań. Czy zatem krakowska Galeria Kazimierz, projekt GTC, dewelopera Galerii Mokotów, wejdzie do portfolio Rodamco Europe?

— Mogę powiedzieć tylko tyle: jesteśmy związani partnerską umową współpracy, w ramach której oferujemy sobie możliwość partycypacji w powstających lub planowanych projektach. Co do Galerii Kazimierz — nie zapadła jeszcze decyzja o podjęciu współpracy — podsumowuje Artur Nowakowski.