Założona przez miliardera Global Health Research Foundation oferuje 100 tys. USD grantu dla wynalazcy prezerwatywy, w której jej użytkownik „będzie czuł się naprawdę dobrze”.
Celem badania jest wyeliminowanie jednej z głównych barier w stosowaniu środka zabezpieczającego przed chorobami przenoszonymi drogą płciową i niechcianą ciążą, jaką jest „poczucie pewnego dyskomfortu”. Część mężczyzn bowiem (a nierzadko też kobiet) uważa, że prezerwatywa zmniejsza przyjemność współżycia.
Jak napisano w opisie grantu, prezerwatywy są w użyciu od około 400 lat, ale poddane zostały bardzo małemu udoskonaleniu technologicznemu w ciągu ostatnich 50 lat. „Nie są złe, ale zawsze mogłyby być lepsze” — napisano w zaproszeniu do potencjalnych wynalazców i badaczy.
Grant obejmuje też opracowanie nowoczesnej prezerwatywy dla kobiet. „Prezerwatywa nowej generacji” to część projektu „Grand Challenges Explorations”, w ramach którego fundacja dofinansowuje inicjatywy, które mają poprawić sytuację ludzi w najbiedniejszych rejonach świata.
