Powodem takich działań mają być oszczędności.
- Jak widać, oszczędności w policji przekroczyły już granicę absurdu. Nawet za czasów milicji nie robiono takich jaj podczas kształcenia przyszłych stróżów prawa - powiedział Gazecie Józef Kogut, wieloletni szef chorzowskiej policji.