Gazeta to nie jest usługa wydawnicza

Joanna Barańska
22-03-2006, 00:00

Agora przegrała potyczkę o znak „Co Jest Grane”, ale nadal może wydawać dodatek pod tym tytułem.

Agora spiera się o prawa do tytułu „Co Jest Grane” (CJG), pod którym wydaje cotygodniowy dodatek do „Gazety Wyborczej”. Znak towarowy „Co Jest Grane” od 1992 r. należy do Grażyny Migniewicz, prowadzącej we Wrocławiu firmę Agencja Wydawniczo-Reklamowa Co Jest Grane. Niezależnie od tego istniał identyczny znak zarejestrowany na rzecz Fundacji Tęcza, wspierającej dzieci uzdolnione muzycznie. Fundacja m.in. organizowała koncerty i drukowała wydawnictwa nutowe.

Gazeta to nie usługa

W 2001 r. markę CJG odkupiła od Tęczy Agora za 30 tys. zł i wkrótce weszła w spór z Grażyną Migniewicz o to, kto ma prawo używać znaku. Wczoraj Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (WSA) zajął się skargą Agory na decyzję Urzędu Patentowego (UP) wygaszającą na wniosek Migniewicz markę Agory w zakresie usług wydawniczych.

— Marka wygasa po pięciu latach nieużywania. Agora nie używa jej do tych celów, do jakich używała jej Tęcza, na rzecz której znak zarejestrowano. Wydawanie gazety nie jest usługą wydawniczą. Marka nie jest więc używana — tłumaczyła Krystyna Kozłowska, rzecznik patentowy Grażyny Migniewicz.

— Przy produkcji gazety usługi wydawnicze polegają na zamawianiu materiałów, opracowywaniu ich do druku, kontakcie z autorami — upierał się Zygmunt Wróblewski, rzecznik patentowy Agory.

Sąd jednak przyznał rację Grażynie Migniewicz.

— By uznać znak towarowy w klasie usług za używany, odbiorca musi łączyć usługę z oznaczeniem. Tu nie ma tego związku, bo Agora nie świadczy usług na rzecz osób trzecich. Działalnością Agory jest wydawanie gazety, ale to nie jest usługa — stwierdziła sędzia Olga Żurawska-Matusiak.

W prasie bez zmian

Grażyna Migniewicz zatem nie powinna spodziewać się przeszkód ze strony Agory, drukując np. ulotki reklamowe. Obie strony zresztą mogą dalej wydawać swoje gazety (Migniewicz wydaje we Wrocławiu miesięcznik kulturalno-informacyjny „Co Jest Grane”), bo mają je zarejestrowane i jako tytuły prasowe, i jako znaki towarowe, lecz w całkiem innej klasie: gazet i periodyków.

Wczorajszy wyrok WSA jest ważny dla interpretacji prawa własności przemysłowej, bo wprowadza wyraźne rozróżnienie między towarem, jakim jest gazeta, a usługami takimi jak druk ulotek czy broszur reklamowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Joanna Barańska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Gazeta to nie jest usługa wydawnicza