Gazieta: PKN Orlen uratował reputację Rosnieftu

opublikowano: 02-02-2007, 11:31

PKN Orlen zrezygnował z roszczeń wobec Jukosu, aby ratować reputację Rosnieftu, tak rosyjska "Gazieta" komentuje czwartkową decyzję Sądu Arbitrażowego w Moskwie.

PKN Orlen zrezygnował z roszczeń wobec Jukosu, aby ratować reputację Rosnieftu - tak "Gazieta", rosyjski partner brytyjskiego "Daily Telegraph", komentuje czwartkową decyzję Sądu Arbitrażowego w Moskwie o umorzeniu postępowania w sprawie wniosku polskiego koncernu.

Według dziennika, sąd przyjął do wiadomości rezygnację PKN Orlen z roszczenia, które opiewało na 2,9 mld rubli (ok. 110 mln dolarów).

"Na posiedzeniu sądu przedstawiciel polskiego koncernu podkreślił, że strony uregulowały rozbieżności w trybie przedprocesowym i proszą o umorzenie postępowania. Jego słowa potwierdzili reprezentanci syndyka masy upadłościowej Jukosu i Rosnieftu" - informuje "Gazieta".

Dziennik przytacza wypowiedź rzecznika prasowego syndyka Jukosu, Nikołaja Łaszkiewicza. Przekazał on, że porozumienie między PKN Orlen i Jukosem zostało zawarte jeszcze w trakcie rozmów na temat sprzedaży przez Yukos International 53,7 proc. akcji litewskiej rafinerii Mazeikiu Nafta (Możejek). "Rezygnacja z roszczeń to efekt wzajemnego kompromisu Jukosu i polskiego koncernu" - cytuje "Gazieta" słowa Łaszkiewicza.

Łaszkiewicz nie sprecyzował, na czym polega ów "wzajemny kompromis". Powiedział tylko, że sprawa ta była tematem spotkania syndyka Jukosu Eduarda Rebguna z wiceprezesami PKN Orlen - Cezarym Smorszczewskim i Cezarym Filipowiczem, które odbyło się w październiku 2006 roku na prośbę tych drugich.

Zdaniem moskiewskiego dziennika, wycofanie się PKN Orlen z roszczeń wobec Jukosu prawdopodobnie jest wynikiem kompromisu, jaki polski koncern osiągnął z Rosnieftem.

"Polacy postanowili zrezygnować z roszczeń wobec Jukosu, aby Petroval nie wystąpił ze swoim pozwem przeciwko Rosnieftowi. Byłby on rozpatrywany przez europejski sąd, a to jest ostatnia rzecz, której pragnie (rosyjski) koncern państwowy. Charakterystyczne jest to, że PKN Orln zawarł niedawno z pośrednikiem Rosnieftu - spółką Petraco Oil - umowę na dostawy 3,36 mln ton ropy rocznie przez rurociąg +Przyjaźń+" - pisze "Gazieta".

W wydanym w piątek oświadczeniu PKN Orlen potwierdził, że zawarł ugodę Jukosem, na podstawie której strony zrzekły się wzajemnych roszczeń dotyczących konsekwencji niewykonywania w przeszłości umowy dostaw ropy naftowej przez spółkę Petroval. "Zawarcie ugody z Yukos Oil nie miało żadnego związku z kontaktami handlowymi pomiędzy PKN Orlen a spółką Rosnieft" - podał płocki koncern.

PKN Orlen podkreślił, iż zawarcie ugody jest wykonaniem ostatniego istotnego zobowiązania wynikającego z umowy sprzedaży akcji rafinerii Możejki z 26 maja 2006 r. z Yukos International UK B.V.

"W wykonaniu postanowień umowy sprzedaży akcji w Możejkach pomiędzy PKN Orlen a Yukos International, rosyjski syndyk zrzekł się roszczeń Yukos Oil wobec PKN Orlen, wynikających z zarzutu o kupowaniu ropy ze złoża Yugansknieftgaz od nieuprawnionego dostawcy, natomiast PKN Orlen zrzekł się roszczeń wobec Yukos Oil wynikających z umowy gwarantowania przez Yukos Oil dostaw ropy przez spółkę Petroval" - poinformował płocki koncern.

W 2002 r. PKN Orlen i szwajcarska spółka Petroval podpisały kontrakt na dostarczanie do rafinerii w Płocku w latach 2003-09 ropy naftowej. Petroval był wówczas spółką zależną Jukos Finance, której głównym udziałowcem był upadający rosyjski Jukos (Yukos Oil Company). To właśnie Jukos gwarantował wypełnienie przez Petroval zakontraktowanych przez płocki koncern dostaw.

Zgodnie z umową, Petroval miał zapewnić dostawy średnio 3 mln ton ropy rocznie z możliwością ich zwiększenia do 3,6 mln ton, począwszy od 2004 r., a także o dodatkowe 1,6 mln ton od 2006 r. Umowa zakładała ewentualne jej przedłużenie na kolejne trzy lata.

W styczniu 2005 r. Petroval powiadomił PKN Orlen o wstrzymaniu realizacji kontraktu. Decyzję uzasadnił brakiem możliwości dostawy ropy przez Jukos - ten upadający rosyjski koncern stracił wtedy swą spółkę wydobywczą Jugansknieftiegaz, którą przejął następnie państwowy Rosnieft.

W październiku 2006 r. na temat zerwanego kontraktu na dostawy surowca przez Petroval, z syndykiem Rebgunem rozmawiali wiceprezesi PKN Orlen - Smorszczewski i Filipowicz. W wydanym wtedy komunikacie płocki koncern poinformował, że ubiega się o zapłatę przez Jukos kary umownej.

W ubiegły piątek w rosyjskiej prasie pojawiły się informacje, że syndyk Rebgun i PKN Orlen przygotowują się do zawarcia ugody. Polski koncern nie skomentował tych doniesień. "Mogę jedynie potwierdzić, że złożyliśmy wniosek o wpisanie nas na listę wierzycieli Jukosu" - powiedział wówczas PAP rzecznik prasowy spółki Dawid Piekarz.

O rezygnacji PKN Orlen z roszczeń wobec Jukosu piszą też inne piątkowe dzienniki moskiewskie, w tym "Kommiersant", "Wriemia Nowostiej" i "RBK-daily", partner niemieckiego "Handelsblatt".

Ten ostatni, powołując się na Rebguna, podaje, że "w zamian za umowę o dostarczaniu (polskiemu) koncernowi przez Rosnieft do 2011 r. 3,35 mln ton ropy rocznie, PKN Orlen wycofał wszystkie roszczenia finansowe wobec Jukosu". "Po rozmowach z PKN Orlen - według Rebguna - zdecydowano, że wszelkie żądania wobec Jukosu zostaną wycofane i że nie będą wysuwane sądowe roszczenia przeciwko Rosnieftowi, który nabył Jugansknieftiegaz" - przekazuje "RBK-daily".

W połowie stycznia PKN Orlen poinformował, że zawarł z Petraco Oil - pośrednikiem Rosnieftu - umowę na dostawy rurociągiem "Przyjaźń" 3,36 mln ton ropy rocznie typu Rebco. Przewidywaną wartość dostaw płocki koncern oszacował na około 18,1 mld zł. Umowa ma obowiązywać do końca 2011 roku.

(PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane