Do końca marca gdański ratusz czeka na zgłoszenia chętnych do budowy i długoletniej eksploatacji parkingów w formule koncesji na roboty budowlane (tzw. małe partnerstwo publiczno-prywatne -PPP). Miasto przygotowało pięć lokalizacji, z których jedna – przy Podwalu Przedmiejskim - jest obowiązkowa, a pozostałe opcjonalne. Łącznie parkingi będą mogły pomieścić 1,8 tys. pojazdów. Szacunkowy koszt inwestycji to 220 mln zł.
- Liczymy, że inwestorzy będą zainteresowani większością lub nawet wszystkimi lokalizacjami. Z ich punktu widzenia byłoby uzasadnione, by nie konkurować z innymi operatorami – mówi Grzegorz Kaczorowski z gdańskiego ratusza.
Miejski harmonogram przewiduje, że negocjacje potrwają co najmniej rok, bo będą skomplikowane. Specyfikacja ogłoszenia daje gdańskim urzędnikom dużą dowolność w ustalaniu czasu trwania koncesji, liczby realizowanych projektów, sposobu rozliczania, harmonogramu budowy, liczby miejsc parkingowych w poszczególnych lokalizacjach czy włączenia do umowy także obsługi naziemnej strefy płatnego parkowania w centrum miasta.
- Badania wskazują, że samofinansowanie się tego projektu jest trudne, ale możliwe. W założeniach miasto nie przewiduje dotowania inwestycji, choć wszystko zostanie ustalone w negocjacjach. To, kiedy się one zakończą, zależy od liczby chętnych i przebiegu rozmów – dodaje Grzegorz Kaczorowski.
Wybrany partner będzie odpowiedzialny za zaprojektowanie, budowę, finansowanie i zarządzanie parkingami przez prawdopodobnie 30 lat. Miejskim wkładem w inwestycję, oprócz gruntu, będzie również oddanie części naziemnej strefy parkowania w zarządzanie inwestorowi. Wynagrodzeniem partnera mają być opłaty parkingowe i wynajem powierzchni komercyjnej.
To drugie podejście Gdańska do parkingowej inwestycji w PPP. Za pierwszym razem z jej finansowania wycofał się bank.