Gdańska Stocznia Remontowa ma opcyjny problem

DI, PAP
opublikowano: 2009-03-04 09:02

Gdańska Stocznia Remontowa (GSR), jeden z najlepszych zakładów branży, czuje na plecach oddech banków – pisze dzisiejsza „Gazeta Wyborcza”. Wszystko z powodu opcji. Według informatora dziennika, suma kontraktów na opcje to ponad 600 mln zł!

- Kwota dotyczy kilkuset milionów złotych, bo ponad 90 proc., naszej produkcji idzie na eksport – mówił w „GW” Zbigniew Canowiecki, pełnomocnik prezesa GSR.

Uspokaja jednak, że stocznia jest już „po słowie” z bankami. Jego zdaniem, nie powinny podejmować działań, które mogłyby się „zakończyć źle dla firmy i być zagrożeniem dla pracowników”.

- Mam nadzieję, że bankom nie puszczą nerwy i przetrzymamy kilka miesięcy, gdy się złotówka wzmocni – mówi Canowiecki.